Zdecydowana reakcja Morawieckiego na tekst o zakupie ziemi …

Zdecydowana reakcja Morawieckiego na tekst o zakupie ziemi ...

W 1999 roku 15 hektarów atrakcyjnej działki rolnej na Oporowie we Wrocławiu dostała od państwa cywilno-wojskowa parafia pod wezwaniem świętej Elżbiety. Trzy lata później, w 2002 roku, grunt od proboszcza Sławomira Żarskiego kupił Mateusz Morawiecki, członek zarządu banku BZW BK.

„Z majątku dorobkowego z żoną Iwoną Morawiecką” – jak głosi akt notarialny cytowany przez „Gazetę Wyborczą” – zapłacił za działkę 700 tysięcy złotych.

Oświadczenie Mateusza Morawieckiego o stanie majątkowym złożone w związku z powołaniem na stanowisko – 11 grudnia 2017 roku >>>

Oświadczenie Mateusza Morawieckiego o stanie majątkowym złożone według stanu na 31 grudnia 2017 roku >>>

Jak wskazuje dziennik, taka cena jest kilkakrotnie niższa niż realna wartość gruntu, która – według opinii rzeczoznawcy, na którego powołuje się dziennik – w 1999 roku wynosiła 4 miliony złotych. Władze Wrocławia zaplanowały na tych terenach inwestycje, a według najnowszych planów przez środek działki ma przebiegać trasa szybkiego ruchu.

Dziennikarze pytali obecnego proboszcza parafii, księdza Janusza Radzika, dlaczego działka została sprzedana za taką cenę. – W archiwum nie ma żadnych dokumentów tej transakcji, a ja nie byłem jeszcze wtedy proboszczem, więc nic o sprawie nie wiem – odpowiedział „Wyborczej”.

Szczegółów transakcji nie znał też Ordynariat Polowy Wojska Polskiego. Jego rzecznik, ksiądz Zbigniew Kępa, na pytania dziennikarzy odpisał: „W archiwum kurii z roku 2002 nie znaleziono żadnych dokumentów dotyczących sprzedaży nieruchomości rolnej przez Parafię św. Elżbiety we Wrocławiu”.

„Wyborcza” pisze, że działka na wrocławskim Oporowie trafiła w ręce Kościoła w ramach realizacji ustawy o stosunku państwa do Kościoła katolickiego z 1989 roku. „W jej myśl dolnośląskie parafie są spadkobiercami parafii niemieckich i mogły się ubiegać o zwrot maksymalnie 15 ha gruntów z zasobów skarbu państwa. Ich dystrybucją zajmowała się ówczesna Agencja Nieruchomości Rolnych” – czytamy.

Morawiecki w sprawie zakupu działki był w 2006 roku przesłuchiwany przez prokuratora. Składał zeznania jako świadek w sprawie dotyczącej afery gospodarczej, w której według ustaleń śledczych urzędnicy przekazujący działki domagali się łapówek od niektórych duchownych. Zarzuty, jakie usłyszeli bohaterowie afery, dotyczyły – oprócz korupcji – narażenia skarbu państwa na stratę 32 milionów złotych, ponieważ parafiom przekazywane były działki zaplanowane pod inwestycje – pisze „Wyborcza”.

Dziennik przytacza fragment zeznań Morawieckiego.

„O możliwości nabycia działek na Oporowie dowiedziałem się od księdza kardynała Henryka Gulbinowicza. (…) Moja rodzina od wielu lat dobrze zna księdza kardynała i z tego powodu ja czasami bywam u niego w gościnie. Pod koniec lat 90. głośno było o możliwości nabycia nieruchomości od Kościoła i ja, słysząc te informacje, zapytałem w czasie któregoś spotkania z księdzem kardynałem o takie nabycie” – mówił Morawiecki.

Miesiąc wcześniej podobną wersję przedstawił prokuratorowi proboszcz parafii, od której Morawiecki kupił grunt, Sławomir Żarski: „Nawiązanie kontaktu z tym nabywcą [Morawieckim – przyp. red.] nastąpiło w czasie spotkań towarzysko-religijnych”.

Morawiecki zeznał też, że sam wskazywał kardynałowi lokalizacje gruntów, które go interesują, bo „miał świadomość, że Wrocław będzie się rozwijał w tym kierunku, i uznał to za atrakcyjną inwestycję”.

„W chwili, gdy dokonywaliśmy zakupu tej nieruchomości, dla tego terenu nie było uchwalonego planu zagospodarowania przestrzennego” – zapewniał w prokuraturze Morawiecki.

„Wyborcza” wskazuje, że już w 2001 roku rozpoczęły się prace nad uchwaleniem takiego planu. Twierdzi, że Morawiecki „jako radny [sejmiku dolnośląskiego, został nim kilka miesięcy przed zakupem działki – przyp. red.] miał dostęp do planów związanych z inwestycjami miasta i województwa”.

Jak czytamy w „Gazecie”, w 2003 roku radni uchwalili, że na terenach, których część stanowi działka należąca do Morawieckiego, prowadzona będzie aktywność gospodarcza, a przez jej środek przebiegnie „ulica główna ruchu przyspieszonego”, która jednak do dzisiaj nie powstała.

„Wyborcza” przesłała pytania w tej sprawie do kancelarii premiera tydzień przed publikacją artykułu. Zanim redakcja otrzymała odpowiedź, premier Morawiecki udzielił wywiadu portalowi wPolityce, w którym „tłumaczył się z działek”, o które zapytał dziennikarz „GW”. Padło między innymi pytanie o przepisanie działki na żonę. Jak pisała „Wyborcza”, wyłączną właścicielką tego gruntu jest żona premiera, Iwona Morawiecka. To dlatego, że Mateusz Morawiecki w 2013 roku dokonał częściowego podziału majątku z żoną. W efekcie premier nie musi wpisywać działki do oświadczenia majątkowego.

Szef rządu w wywiadzie udzielonym portalowi wPolityce stwierdził między innymi, że to jego żona „prowadzi działalność gospodarczą, wynajmuje nieruchomości, inwestuje”. „Będąc prezesem banku i potem, tym bardziej, na polu działalności publicznej, politycznej, nie chciałem mieć związku z aktywnym inwestowaniem, z działalnością gospodarczą” – powiedział premier.

„Działka rolna, o którą Pan pyta, została przez Iwonę i Mateusza Morawieckich kupiona wspólnie” – odpisało Centrum Informacyjne Rządu dziennikarzom „Wyborczej”.

W odpowiedzi zaznaczono, że Iwona Morawiecka dowiedziała się o tych działkach „od znajomego, który zajmował się pośrednictwem w sprzedaży nieruchomości”. Jak zauważa „Wyborcza”, nie zgadza się to z zeznaniami, które Mateusz Morawiecki złożył w prokuraturze. Twierdził on, że informacje o gruntach dostał od kardynała Gulbinowicza.

Rządowe służby prasowe w odpowiedzi wysłanej „Wyborczej” twierdziły też, że Morawieccy dokonali częściowego podziału majątku, gdy dzisiejszy premier obejmował prezesurę banku w 2007 roku. To jednak – jak wskazała „GW” – również nieprawda, bo „w czasie, gdy kieruje już bankiem, nadal działkami obraca. Przepisuje je na żonę dopiero w 2013 r.”.

W kwietniu tego roku radni po raz kolejny przystąpili do zmiany planu zagospodarowania przestrzennego na wrocławskim Oporowie. Jak napisała „Wyborcza”, tym razem mają się już rozpocząć prace, w tym budowa „ulicy głównej ruchu przyspieszonego”, która przebiega przez działkę Morawieckich. To oznacza, że miasto Wrocław będzie musiało odkupić od Iwony Morawieckiej przynajmniej część gruntu.

„Wyborcza” oszacowała, ile miasto będzie musiało zapłacić. Maja Wysocka z biura prasowego wrocławskiego magistratu przekazała, że „grunty pod aktywność gospodarczą na terenie miasta Wrocławia w ciągu ostatnich trzech lat osiągały ceny do 250 złotych za metr kwadratowy”.

Marlena Joks, prezeska Dolnośląskiego Stowarzyszenia Pośredników w Obrocie Nieruchomościami i Zarządców Nieruchomości poinformowała, że „ceny transakcyjne w obszarze Oporowa wahają się od 300 złotych do 447 złotych netto za metr kwadratowy”. To – jak pisze dziennik – oznacza, że działki Morawieckich kupione od Kościoła za 700 tysięcy są dzisiaj warte nawet 70 milionów złotych.

Oświadczenie Mateusza Morawieckiego o stanie majątkowym złożone w związku z powołaniem na stanowisko – 11 grudnia 2017 roku >>>

Oświadczenie Mateusza Morawieckiego o stanie majątkowym złożone według stanu na 31 grudnia 2017 roku >>>

W poniedziałek, po publikacji „GW”, Centrum Informacyjne Rządu wydało komunikat, w którym oceniło, że „Gazeta Wyborcza” „łamie podstawowe standardy dziennikarskiej rzetelności”. Napisano, że tekst „opiera się o niedopowiedzenia, domysły, spekulacje i nieprawdziwe sformułowania” oraz że dziennikarz chciał „przedstawić premiera i jego żonę w złym świetle – gdy w rzeczywistości sam artykuł jest pełen manipulacji i nierzetelności”.

Jak dodano, „prasa ma prawo prześwietlać osoby publiczne, ale ma również obowiązek robić to rzetelnie”. „Tego obowiązku ‚Gazeta Wyborcza ‚nie dopełniła” – oceniło Centrum Iinformacyjne Rządu.

Według CIR autor „przemilczał fakty, które zaprzeczały postawionym przez niego tezom”.

„Np. w odpowiedzi udzielonej mu przez Centrum Informacyjne Rządu wskazano wyraźnie, że wiedzę o możliwości nabycia działki pani Iwona Morawiecka uzyskała 17 lat temu z więcej niż jednego źródła (‚wiedzę o możliwości zakupu działki pani Iwona Morawiecka pozyskała m.in. od znajomego, który zajmował się pośrednictwem w sprzedaży nieruchomości’). Autor artykułu pominął ten fragment i wprost sformułował wobec premiera i pani Iwony Morawieckiej zarzut kłamstwa – choć to właśnie on minął się z prawdą” – napisano w komunikacie.

CIR zarzuciło też, że w artykule pominięte zostały – przekazane przez Centrum – „okoliczności i sekwencje wydarzeń”, bo – jak oceniono – mają one zaprzeczać tezom przedstawionym w „Wyborczej”.

„Redaktor pomija również fakt przytoczony w komunikacie CIR, że takie były wówczas ceny transakcyjne działek okolicznych w tym rejonie. Dokonuje dezinformacji poprzez brak uwzględnienia szeregu ograniczeń, wiążących się z użytkowaniem działki” – napisano w oświadczeniu.

Zdaniem Centrum Informacyjnego Rządu gazeta „pomija znaczące fakty odnoszące się do stanu nieruchomości”. „Jest to do dziś działka rolna, a jej odrolnienie wiąże się z dużym kosztem. Cały czas, podobnie jak 15 i 20 lat temu, na działce rosną rośliny uprawne. Jej potencjalne wyłączenie z produkcji rolnej wiązałoby się z kosztem powyżej 5 mln zł” – wskazano.

Według CIR „manipulacją” jest także informacja na temat planu zagospodarowania przestrzennego tych terenów, bo – jak podkreślono – został on uchwalony w 2003 r., a zakup działki nastąpił wcześniej.

Poinformowano również, że ponieważ tekst „narusza dobra osobiste premiera i jego żony, to podjęli oni [Mateusz i Iwona Morawieccy  – przyp. red.] decyzję o skierowaniu sprawy na drogę sądową z żądaniem sprostowania zawartych w nim kłamstw i manipulacji”.

ZOBACZ OŚWIADCZENIE CENTRUM INFORMACYJNEGO RZĄDU >>>


Czytaj więcej…

CIR: Mateusz Morawiecki pozwie "Gazetę Wyborczą"

Jak poinformowało Centrum Informacyjne Rządu, premier Mateusz Morawiecki zamierza pozwać "Gazetę Wyborczą" po tekście dziennika na temat zakupów nieruchomości przez szefa rządu. Tekst "Gazety Wyborczej" narusza dobra osobiste premiera …

Źródło: Onet.pl

"GW": Morawiecki kupił grunty od Kościoła, przepisał na żonę, nie …

Premier Mateusz Morawiecki wraz z żoną kupił od Kościoła działkę na wrocławskim Oporowie. 17 lat od tej transakcji, ze względu na planowane inwestycje, grunty te są warte sto razy więcej, nawet 70 milionów złotych – napisała "Gazeta Wyborcza".

Źródło: TVN24

Morawiecki i tajemnicza działka. Jaki majątek posiada szef rządu?

Według "Gazety Wyborczej" premier Mateusz Morawiecki w tajemniczych okolicznościach nabył atrakcyjną działkę we Wrocławiu. Wcześniej nieruchomość przejął Kościół, którą otrzymał od Skarbu Państwa. Sprawdziliśmy, co znajduje się w oświadczeniu …

Źródło: Radio ZET

Mateusz Morawiecki kupił za bezcen grunty kościelne na …

Mateusz Morawiecki w 2002 roku za bezcen kupił grunty kościelne na wrocławskim Oporowie. O możliwości nabycia działek obecny premier miał dowiedzieć się od kardynała Henryka Gulbinowicza, bliskiego przyjaciela rodziny Morawieckich – wynika ze …

Źródło: Newsweek Polska

Zdecydowana reakcja Morawieckiego na tekst o zakupie ziemi …

Mateusz Morawiecki kupił grunty od Kościoła. Za działki warte 4 mln zł zapłacił pięć razy mniej" – czytamy w tekście Jacka Harłukowicza na łamach "Gazety Wyborczej". Ponadto autor wskazał w artykule, że "Morawieckich udało się przyłapać na kłamstwie".

Źródło: naTemat

Afera wokół działki Mateusza Morawieckiego. Jest reakcja …

Mam zaufanie do premiera, że to, co mówi, jest prawdą – oznajmił minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro. To reakcja na zamieszanie po publikacji "Gazety Wyborczej". Dziennik twierdzi, że Mateusz Morawiecki nabył niegdyś od …

Źródło: Wirtualna Polska

Tajemnica działki premiera. Morawiecki zapowiada pozew

Do tej pory nikt o tym nie pisał. Jak ujawniła "Gazeta Wyborcza", Mateusz Morawiecki wraz z żoną w 2002 r. kupił od Kościoła działkę we Wrocławiu za 700 tysięcy złotych. Według wyceny rzeczoznawcy trzy lata wcześniej była ona warta niemal 4 mln złotych.

Źródło: fakt.pl

Oświadczenie dla mediów mecenasa premiera. Za kilka dni …

Za kilka dni pełnomocnik premiera i jego żony ma złożyć pozew wobec dziennikarzy "Gazety Wyborczej". Chodzi o opublikowany w poniedziałek tekst, według którego Mateusz Morawiecki w 2002 r. jako członek zarządu BZ WBK kupił od kościoła działkę we …

Źródło: PolskieRadio24.pl

Jak Mateusz Morawiecki za grosze kupił od Kościoła ziemię we …

Premier Mateusz Morawiecki kupił w 2002 roku od Kościoła 15 hektarów ziemi na wrocławskim Oporowie. Zapłacił za nią kilka razy mniej niż była wówczas warta – pisze poniedziałkowa "Gazeta Wyborcza". Dziś grunt jest wart 70 milionów złotych, podczas …

Źródło: Gazeta Wrocławska

Uwłaszczenie Morawieckiego. Żona premiera składa pozew przeciw …

W 2002 roku Mateusz Morawiecki kupił grunty od Kościoła. Za działki warte 4 mln zł zapłacił pięć razy mniej. Dziś wyceniane są sto razy więcej, na ok. 70 mln. Nie ma po nich śladu w oświadczeniu majątkowym szefa rządu PiS. Gdy pytamy o to premiera, …

Źródło: Wroclaw.Wyborcza.pl

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *