Wielkie wydatki Realu

Fakty z 27 maja

W ostatnich miesiącach dużo mówiło się o wielkiej rewolucji w kadrze Realu Madryt. Nie musieliśmy długo czekać, by przekonać się o jej skali. Prezes Królewskich Florentino Perez szybko zabrał się do pracy. Jego klub oficjalnie potwierdził już trzy transfery. Luka Jović kosztował 60 milionów euro, Eder Militao – 50, a Rodrygo 45 milionów. W sumie trzech młodych zawodników (odpowiednio 21, 21 i 18 lat) kosztowało aż 145 mln euro. Ale w stolicy Hiszpanii nie mają jednak zamiaru na tym poprzestawać!

O krok od przenosin na Santiago Bernabeu jest kolejnych dwóch zawodników. Lewy obrońca Ferland Mendy miał przejść już testy medyczne przed transferem z Olympique Lyon za 50 mln euro, a kolejnym wzmocnieniem ma być Eden Hazard. Belg, którego kontrakt z Chelsea wygasa już za rok, będzie kosztować około 100 mln euro i zostanie pierwszym „galaktycznym” wzmocnieniem Realu od 2014 roku, gdy Los Blancos sprowadzili Jamesa Rodrigueza za 80 mln euro.

Zinedine Zidane chciałby również transferu nowego pomocnika. Jeden kandydat zgłosił się sam. – Chciałbym spróbować czegoś nowego. Mam nadzieję, że latem moja sytuacja się wyjaśni – powiedział Christian Eriksen (na zdjęciu), którego umowa z Tottenhamem wygasa w 2020 roku. – Przenosiny do Realu bez wątpienia byłyby dla mnie krokiem do przodu – ocenił Duńczyk, który od dawna jest na liście życzeń Zizou.


Czytaj więcej…

Real Madryt płaci za niego majątek. Kim jest Luka Jovic?

Luka Jovic został nowym piłkarzem Realu Madryt. Zinedine Zidane nie próżnuje i w pełni wykorzystuje okienko transferowe, aby odbudować potęgę Los Blancos przed nadchodzącym sezonem. Serb jest trzecim i zapewne nie ostatnim wzmocnieniem …

Źródło: Pikio.pl

Wielkie wydatki Realu

Nie musieliśmy długo czekać, by przekonać się o jej skali. Prezes Królewskich Florentino Perez szybko zabrał się do pracy. Jego klub oficjalnie potwierdził już trzy transfery. Luka Jović kosztował 60 milionów euro, Eder Militao – 50, a Rodrygo 45 milionów.

Źródło: Przegląd Sportowy

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *