Twórcy Amber Gold uznani za winnych oszustwa

Twórcy Amber Gold uznani za winnych oszustwa
  • Amber Gold miała inwestować w złoto. Swoich klientów kusiła wysokim oprocentowaniem, nawet do kilkunastu procent w skali roku
  • Zdaniem śledczych, firma działała na zasadzie piramidy finansowej, a jej twórcy oszukali ponad 18 tys. osób na łączną szkodę 851 mln zł
  • Oskarżeni nie przyznawali się do winy, ich obrońca wnosił o uniewinnienie
  • Dzisiaj przed gdańskim Sądem Okręgowym zapadł wyrok. Sąd nie odczytał jednak informacji nt łącznej kary dla oskarżonych

Akt oskarżenia ws. Amber Gold sporządzono w 2015 roku. Proces przed gdańskim sądem rozpoczął się kilka miesięcy później. W trakcie trzech lat postępowania przesłuchano ponad 700 świadków. Akt oskarżenia liczył ponad 9 tysięcy stron

W sądzie w Gdańsku nie pojawili się dzisiaj oskarżeni. Obecnych na sali było kilka osób oszukanych przez Marcina P. i jego byłą żonę.

Sąd nie odczytał jednak dzisiaj całości wyroku. Nie poznamy także łącznej kary dla oskarżonych. Z powodu objętości materiału sędzia musi odczytać nazwiska poszkodowanych osób. Kolejna tura odczytywania akt odbędzie się za tydzień. Oskarżeni od następnej rozprawy będą mieć nakaz pojawiania się na sali sądowej. W przyszłym tygodniu sąd cztery razy będzie spotykał się ws. Amber Gold. Prokurator Tomasz Janicki stwierdził w rozmowie z dziennikarzami, że ogłoszenie kary łącznej jest prawdopodobne dopiero za trzy miesiące.

Prokuratura domagała się 25 lat więzienia dla twórców Amber Gold Marcina P. i Katarzyny P. Zdaniem śledczych, ich firma działała na zasadzie piramidy finansowej i przez kilka lat oszukała ponad 18 tys. osób na łączną szkodę 851 mln zł.

Oskarżeni nie przyznawali się do winy. Ich obrońca, który wnioskował o uniewinnienie swoich klientów, podczas mowy końcowej zapewniał, że Amber Gold wywiązałaby się z wszystkich należności, gdyby firma mogła nadal funkcjonować. Adwokaci nie zgadzali się również z tezą prokuratury, że Amber Gold była piramidą finansową.

Jeden z poszkodowanych ws. Amber Gold Marek Dukowicz w rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że jest zadowolony z ogłoszonego dzisiaj wyroku sądu. Dukowicz liczy na odzyskanie straconych pieniędzy. – Jeżeli trzeba, to niech z Marcina P. zerwą skórę. A jeżeli tych pieniędzy nie ma, niech państwo to zabezpieczy. Ma przecież do tego specjalne instytucje – dodał.

Dukowicz nie ukrywał żalu do instytucji państwowych, że wcześniej nie zareagowali ws. Amber Gold.

Amber Gold powstała w 2009 roku. Firma miała inwestować w złoto. Swoich klientów kusiła wysokim oprocentowaniem, nawet do kilkunastu procent w skali roku. W 2012 roku firma ogłosiła likwidację, tysiące osób nie otrzymały pieniędzy, które wpłaciły do Amber Gold.

W 2009 roku Komisja Nadzoru Finansowego zawiadomiła prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez firmę Amber Gold. W obszernym opracowaniu znalazła się informacja, że wbrew składanym zapewnieniom Amber Gold nie lokuje środków swoich klientów w złoto. Sprawę prowadziła Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz, która po kilku tygodniach zdecydowała się umorzyć śledztwo. Z taką decyzją nie zgodził się sąd, który nakazał prokuraturze przeprowadzić dodatkowe czynności.

Przyczyny umorzenia śledztwa w 2009 roku badała m.in. sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold, która powstała kilka lat później. W maju komisja, która oceniała również prawidłowość działań podejmowanych przez państwo ws. Amber Gold, opublikowała swój raport. W trakcie pracy komisji przesłuchiwany był m.in. Donald Tusk i śp. Paweł Adamowicz.

W 2011 roku Amber Gold przejęło większościowe udziały w liniach lotniczych OLT Jetair oraz Yes Airways, tworząc OLT Express. Głośno o Amber Gold zrobiło się za sprawą linii lotniczych. Na przełomie lipca i sierpnia 2012 roku spółka zawiesiła wszystkie regularne loty, później czarterowe i na samym końcu ogłosiła upadłość. Następnie upadło Amber Gold.

Właścicielowi Amber Gold, Marcinowi P., postawiono szereg zarzutów, jak poświadczenie nieprawdy, nieskładanie sprawozdań finansowych spółki, oszustwo znacznej wartości czy pranie pieniędzy wyłudzonych od klientów Amber Gold. 

Akt oskarżenia ws. Amber Gold przygotowała Prokuratura Okręgowa w Łodzi.

W całej sprawie pojawił się również obyczajowy wątek. Katarzyna P. trafiła do aresztu w 2013 roku. Dwa lata później okazało się, że jest w ciąży. Kobieta zaprzeczyła, że była ofiarą seksualnego wykorzystania. Nie chciała też podać informacji, kto jest ojcem dziecka. Prokuratura, która wszczęła tutaj śledztwo ws. przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy służby więziennej, umorzyła śledztwo. 

Gdy Katarzyna P. urodziła dziecko, jej pełnomocnik złożyła zażalenie na postanowienie łódzkiej prokuratury. Katarzyna P. wskazała konkretnego strażnika i wytoczyła mu proces cywilny o ustalenie ojcostwa. Gdański sąd nakazał prokuraturze wznowienie postępowania. 

Katarzyna P. zeznała, że strażnik wykorzystał jej zły stan psychiczny. Według jej zeznań, strażnik miał wielokrotnie podkreślać, że to od niego zależy wiele kwestii, które wpływają na jej pobyt w więzieniu. 

Badanie genetyczne potwierdziło, że ojcem dziecka Katarzyny P. jest wskazany przez nią strażnik służby więziennej. Mężczyzna został dyscyplinarnie zwolniony z pracy. W marcu zapadł też wyrok w całej sprawie. Sąd Rejonowy Łódź-Widzew skazał 43-letniego Tomasza R. na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Były już funkcjonariusz służby więziennej został oskarżony o niedopełnienie obowiązków i seksualne wykorzystanie stosunku zależności.

Chcesz być na bieżąco z najważniejszymi informacjami dnia? Polub Onet Wiadomości na Facebooku!

(PC)


Czytaj więcej…

Sąd: twórcy Amber Gold winni. Odczytywanie wyroku może potrwać …

Sąd Okręgowy w Gdańsku rozpoczął w poniedziałek odczytywanie sentencji wyroku w trwającym od ponad trzech lat procesie ws. afery finansowej Amber Gold. Katarzyna i Marcin P. zostali uznani za winnych oszustwa oraz niekorzystnego rozporządzenia …

Źródło: TVN24

Twórcy Amber Gold uznani za winnych oszustwa

Twórca Amber Gold Marcin P. i była żona Katarzyna P. zostali uznani winnymi oszustwa, wprowadzenia w błąd klientów, prowadzenia działalności parabankowej bez pozwolenia. Wyroku jednak nie poznamy jeszcze przez długi czas. Sąd odczytuje pierwszy …

Źródło: Onet.pl

Afera Amber Gold. Jest wyrok sądu w sprawie Marcina P. i jego żony

Sąd w Gdańsku uznał Marcina i Katarzynę P. za winnych oszustwa, wprowadzenia klientów w błąd, a także prowadzenia działalności parabankowej bez zezwolenia. Twórcy piramidy finansowej Amber Gold nie pojawili się w sądzie. Na ogłoszenie wymiaru …

Źródło: Money.pl

Po siedmiu latach wreszcie wyrok. Przypominamy, o co chodzi w …

Wymiar kary poznamy dopiero za kilka dni, bo sędzia odczytuje nie tylko nazwiska pokrzywdzonych, ale również daty, miejsca, oraz sposób w jaki zostali pokrzywdzeni. Proces twórców Amber Gold Marcina P. i Katarzyny P. toczył się od trzech lat. Wcześniej …

Źródło: Gazeta Wyborcza

Marcin i Katarzyna P. winni. Odczytanie wyroku potrwa trzy miesiące

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w poniedzialek podczas konferencji został zapytany o wyrok ws. twórców Amber Gold. – Sądzę, że to z całą pewnością nie są jedyni winni – stwierdził. Jak dodał, konkluzja prac komisji śledczej ds. Amber Gold "jest taka, że te …

Źródło: BusinessInsider

Zapadł wyrok za Amber Gold

Sąd Okręgowy w Gdańsku ogłasza wyrok w procesie ws. afery finansowej Amber Gold. W mowach końcowych prokuratura zawnioskowała o wymierzenie twórcy i założycielowi Amber Gold Marcinowi P. i jego żonie Katarzynie P. kar po 25 lat więzienia.

Źródło: fakt.pl

Jest wyrok sądu w sprawie Amber Gold

Sąd Okręgowy w Gdańsku rozpoczął w poniedziałek ogłaszanie wyroku w procesie Amber Gold, uznając, że Marcin P. i Katarzyna P. są winni pierwszego zarzucanego im w akcie oskarżenia przestępstwa tj. oszustwa. Odczytywanie wyroku potrwa …

Źródło: Interia

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *