TVP Info: Kamil Durczok miał złożyć weksel z podrobionym …

Weksle Kamila Durczoka na dwa mln franków. Była żona twierdzi …

W 2009 r. dziennikarz Kamil Durczok złożył w banku „weksel własny” – na kwotę ponad 2 mln franków szwajcarskich – jako poręczenie kredytu na zakup nieruchomości. Na papierze widniały podpisy Durczoka i jego żony Marianny. 10 lat później bank …

Źródło: TVP Info

TVP Info: Kamil Durczok miał złożyć weksel z podrobionym …

Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie weksla na kwotę ponad dwóch milionów franków szwajcarskich, który Kamil Durczok miał miał złożyć w 2009 roku jako poręczenie kredytu na zakup nieruchomości. Na dokumencie miały widnieć podpisy Durczoka i …

Źródło: Interia

Kolejna afera z Durczokiem. Dziennikarz miał podrobić podpis byłej …

Kamil Durczok ma ostatnio wyjątkowo złą passę. Pod koniec lipca spowodował kolizję na autostradzie A1. Okazało się, że był pod wpływem alkoholu, a w wydychanym powietrzu miał 2,6 promila. Jak donosiły tabloidy, miał pić przez cztery dni. Gdy doszedł …

Źródło: Plotek.pl

Kamil Durczok i weksel na 2 mln franków. Eks-żona dziennikarza …

Przypomnijmy, że Durczok i Dufek byli małżeństwem przez ponad 20 lat. Żona wspierała Kamila w czasie choroby i w słabszych momentach jego kariery. Dopiero, kiedy "Wprost" opublikowało informacje o mobbingu, postanowiła wnieść sprawę o rozwód.

Źródło: Wirtualna Polska

Durczok sfałszował podpis na 8 milionów złotych?

Była żona została już przesłuchana, Durczok jeszcze nie składał wyjaśnień. Nie udało nam się z nim skontaktować. W poniedziałek wieczorem jego telefon nie odpowiadał. Przypomnijmy, że Durczoka czeka proces za spowodowanie po pijanemu kolizji na …

Źródło: fakt.pl

Durczok PODROBIŁ PODPIS żony? Szokujące ustalenia

Wygląda na to, że Kamil Durczok może mieć coraz większe kłopoty. Jak podaje portal TVP Info, do dziennikarza wróciła sprawa sprzed dziesięciu lat, w której główną rolę odgrywa weksel bankowy z podpisem żony. Problem w tym, że żona o wekslu nic nie …

Źródło: Super Express

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *