Tusk pokazał kanclerzowi Austrii wynik meczu z Polską. Oto, jak …

Tusk pokazał kanclerzowi Austrii wynik meczu z Polską. Oto, jak ...
  • Reprezentacja Polski pokonała 1:0 Austrię i zdobyła pierwsze punkty w eliminacjach Euro 2020
  • Bohaterem spotkania został Krzysztof Piątek. Napastnik wszedł na boisko po przerwie i po kilku minutach pokonał Heinza Lindera
  • – Milik i Lewandowski są sprawdzonymi zawodnikami w drużynie narodowej. Jednak jak jeden z nich jest niedoleczony i ma się Piątka, to gra się Piątkiem – powiedział nam Sylwester Czereszewski

Reprezentacja Polski udanie rozpoczęła eliminacje Euro 2020. Biało-czerwoni pokonali na Ernst Happel Stadion Austrię 1:0. W Wiedniu widzieliśmy jednak dwie różne połowy. W pierwszej nasi kadrowicze grali bez pomysłu i rzadko dochodzili do sytuacji bramkowych. Sytuacja zmieniła się po zmianie stron i roszadach przeprowadzonych przez Jerzego Brzęczka. 

W spotkaniu z Austrią zawiódł zwłaszcza Arkadiusz Milik. Napastnik SSC Napoli rzadko brał udział w akcjach kombinacyjnych, a jego współpraca z Robertem Lewandowskim praktycznie nie istniała. Po meczu Brzęczek zdradził, co było przyczyną słabej dyspozycji Milika. – Arek miał gorączkę i to miało wpływ na jego dyspozycję. Był przeziębiony i narzekał w ostatnich 2-3 dniach. Zdecydowaliśmy się na jego wystawienie, ale później dokonaliśmy korekt – powiedział selekcjoner. 

Trener Polaków posadził więc na ławce wicelidera klasyfikacji strzelców Serie A, a do boju posłał niedoleczonego piłkarza. O opinię na ten temat zapytaliśmy byłego napastnika reprezentacji Polski Sylwestra Czereszewskiego. – Gdyby nie było Piątka, to można było podjąć ryzyko. Ale gdy ma się takiego zawodnika na ławce, to wystawianie niedoleczonego piłkarza jest bez sensu. Nie sugeruję, że Piątek powinien bezwzględnie grać od początku. Świetnie radzi sobie w Milanie, ale klub i kadra to są dwie inne bajki. Milik i Lewandowski są sprawdzonymi zawodnikami w drużynie narodowej. Jednak jak jeden z nich jest niedoleczony i ma się Piątka, to gra się Piątkiem – powiedział były reprezentant Polski.

Robert Lewandowski: wyzwaniem będzie zagrać dwa równe mecze

Milik nie wybiegł już na drugą połowę meczu. Za niego na boisku pojawił się Przemysław Frankowski. Dzięki temu Polacy mogli przejść z ustawienia 4-4-2 do 4-2-3-1. Przed upływem godziny gry z ławki wszedł też Piątek. – Zmiana Frankowskiego rozruszała prawe skrzydło. Piątek po prostu wszedł i strzelił w swoim stylu. Miałby też piękną asystę, ale Grosicki nie trafił z kilku metrów w idealnej sytuacji. Widać było, że jest wybiegany, szukał piłki. W kolejnym meczu spokojnie można na niego postawić – dodał Czereszewski. Były król strzelców ekstraklasy nie zaryzykowałby gry z Milikiem, Lewandowskim i Piątkiem. – Każdy chciałby byśmy grali trzema napastnikami, ale jeszcze nie jesteśmy na tym poziomie – dodał były piłkarz. 

Już przed meczem Brzęczek dał do zrozumienia, że przez najbliższe 6 miesięcy pierwszym bramkarzem reprezentacji będzie Wojciech Szczęsny. Łukasza Fabiański musi się zadowolić rolą rezerwowego. Mecz w Wiedniu pokazał, że była to słuszna decyzja. – Nie ma co szukać dziury w całym. Wojtek gra w lepszym klubie, w meczach Juventusu widać, że sporo pomaga swojej drużynie. Podoba mi się pewność siebie Wojtka zarówno na boisko, jak i poza nim. Ma charakter, który w przyszłości pomoże mu w zostaniu przywódcą drużyny – powiedział Czereszewski. 

W niedzielę biało-czerwoni znów powalczą o punkty w eliminacja Euro 2020. Na PGE Narodowym zmierzą się z Łotwą. – To się rozkręci. Brakuje nam przekonującego zwycięstwa w najbliższym meczu. Później już pójdzie do przodu – zakończył Sylwester Czereszewski.


Czytaj więcej…

Sylwester Czereszewski: wystawienie Milika było bez sensu

W spotkaniu z Austrią zawiódł zwłaszcza Arkadiusz Milik. Napastnik SSC Napoli rzadko brał udział w akcjach kombinacyjnych, a jego współpraca z Robertem Lewandowskim praktycznie nie istniała. Po meczu Brzęczek zdradził, co było przyczyną słabej …

Źródło: Onet.pl

Tusk o szczycie UE: kanclerz Austrii był mniej zadowolony, kiedy …

Jak powiedział, stało się tak, kiedy pokazał kanclerzowi Austrii Sebastianowi Kurzowi wynik czwartkowego meczu piłkarskiego PolskaAustria. W czwartek piłkarska reprezentacja Polski zmierzyła się w Wiedniu z reprezentacją Austrii w pierwszym meczu …

Źródło: TVN24

Tusk pokazał kanclerzowi Austrii wynik meczu z Polską. Oto, jak …

Może kanclerz Austrii (Sebastian Kurz – red.) był mniej zadowolony, jak mu pokazałem, jaki jest wynik meczu AustriaPolska. Ale to był jedyny moment, kiedy poczułem, że ta solidarność nie jest taka powszechna – stwierdził szef Rady Europejskiej.

Źródło: Do Rzeczy

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *