The Citizens zrobili swoje. Teraz czekają na odpowiedź Liverpoolu

The Citizens zrobili swoje. Teraz czekają na odpowiedź Liverpoolu

Pod koniec grudnia ubiegłego roku Crystal Palace sprawiło jedną z największych niespodzianek tego sezonu, pokonując w Manchesterze ekipę City 3:2. O ile wtedy The Citizens mogli jeszcze sobie pozwolić na stratę punktów, tak w obecnej sytuacji, na finiszu rozgrywek o żadnym potknięciu nie mogło już być mowy. Zespół Pepa Guardioli o mistrzostwo bije się z Liverpoolem i wszystko wskazuje na to, że sprawa tytułu wyjaśni się w ostatniej serii spotkań.

W niedzielę na Selhurst Park goście od razu przejęli inicjatywę i piłkarze Crystal Palace praktycznie mogli tylko starać się przeszkadzać rywalom w konstruowaniu akcji. Przewaga City była momentami przygniatająca. W efekcie, w 15. minucie zespół z Manchesteru objął prowadzenie. Precyzyjnie piłkę do Raheema Sterlinga podał Kevin De Bruyne, a Anglik pokonał Vicente Guaitę strzałem z ostrego kąta.

Warto na chwilę zatrzymać się przy podającym. Choć trudno w to uwierzyć, dla De Bruyne była to dopiero pierwsza asysta w tym sezonie. Zmagał się on co prawda z różnymi urazami, ale mimo to statystyka brzmi nieprawdopodobnie. Poprzednio decydujące podanie Belg zaliczył… 336 dni temu, w ostatniej kolejce sezonu 2017/18. Była to wtedy jego 16 asysta w rozgrywkach.

Niewiele brakowało, a jeszcze w pierwszej połowie meczu z Crystal Palace De Bruyne do asysty dołożyłby gola. Tuż przed przerwą z bliska trafił on jednak w bramkarza gospodarzy.

W drugiej części spotkania gracze Manchesteru City nadal w pełni kontrolowali sytuację, ale też zbytnio nie przemęczali się w ofensywie. Wystarczyło to, by podwyższyć prowadzenie w 63. minucie. Po podaniu Leroya Sane Sterling na pełnym luzie strzelił swojego drugiego w tym meczu gola.

I gdy wydawało się, że goście spokojnie doczekają do ostatniego gwizdka, Ilkay Gundogan tuż przed polem karnym City sfaulował Jamesa McArthura. Do rzutu wolnego podszedł Luka Milivojević i przymierzył idealnie. Ederson nie sięgnął piłki, Orły złapały kontakt.

Zespół Guardioli nie pozwolił jednak miejscowym na rozwinięcie skrzydeł po bramce Milivojevicia. W 90. minucie sytuację wyjaśnił Gabriel Jesus, który ustalił wynik spotkania. Drugą asystę w tym meczu zaliczył De Bruyne. Powtórka pokazała, że Brazylijczyk w momencie podania był na spalonym. VARu w Premier League jeszcze nie ma, gol został więc uznany.

Manchester City wygrał z Crystal Palace na Selhurst Park 3:1 i ponownie znalazł się na szczycie tabeli. Jak się okazało – tylko na chwilę. Oczy fanów The Citizens od 17:30 były zwrócone na Anfield, gdzie Liverpool grał z Chelsea. Podopieczni Juergena Kloppa zwyciężyli 2:0 i na ten moment to oni są na pierwszym miejscu.


Czytaj więcej…

Premier League: bez niespodzianki w Londynie. Manchester City

Zespół z Manchesteru był zdecydowanym faworytem starcia z Crystal Palace i chciał się zrewanżować rywalowi za sensacyjną, grudniową porażkę 2:3. Goście w kontekście walki o mistrzostwo Anglii z Liverpool FC nie mogli pozwolić sobie na wpadkę w …

Źródło: WP SportoweFakty

Manchester City wywiera presję na Liverpoolu

Tym razem Sterling poprowadził Manchester do zwycięstwa na Selhurst Park, choć mecz zaczął od… koszmarnego pudła. David Silva łatwo minął obrońcę w polu karnym i wyłożył piłkę koledze, ale reprezentant Lwów Albionu z kilku metrów przestrzelił.

Źródło: Przegląd Sportowy

Premier League: Manchester City ciągle wygrywa. Przełamanie De …

Manchester City pokonał na wyjeździe Crystal Palace 3:1 w meczu 34. kolejki Premier League. Dwa gole strzelił Raheem Sterling, a pierwsze asysty w sezonie zapisał na koncie Kevin de Bruyne. Premier League: Manchester City ciągle wygrywa.

Źródło: polsatsport.pl

34. kolejka Premier League: Crystal Palace FC – Manchester City 1-3

W 65. minucie w drużynie Manchesteru City doszło do zmiany. Bernardo Silva wszedł za Davida Silvę. Trener Manchesteru City wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Gabriela Jesusa. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 17 …

Źródło: Interia

The Citizens zrobili swoje. Teraz czekają na odpowiedź Liverpoolu

Pod koniec grudnia ubiegłego roku Crystal Palace sprawiło jedną z największych niespodzianek tego sezonu, pokonując w Manchesterze ekipę City 3:2. O ile wtedy The Citizens mogli jeszcze sobie pozwolić na stratę punktów, tak w obecnej sytuacji, …

Źródło: Sport TVN24

Manchester City wygrał na Selhurst Park

Manchester City w przeszłości tracił tu już punkty i nic dziwnego, że to właśnie niedzielne starcie uważano za jedno z kluczowych w kontekście mistrzowskich szans zespołu Pepa Guardioli. Ewentualna strata punktów mogła gości słono kosztować, podczas …

Źródło: Piłka Nożna Online

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *