Szok w Nowym Jorku. Ruiz sponiewierał Joshuę i został mistrzem …

Fakty z 27 maja

Gdy obaj stali naprzeciw siebie na ważeniu, kibice z niesmakiem kręcili głowami. To tak ma wyglądać debiut Anthony’ego Joshui w Stanach Zjednoczonych? Owszem, miał walczyć z Jarrellem Millerem, ale ten wpadł na dopingu, no ale czy nie można było jednak znaleźć poważniejszego rywala? Brytyjscy fani, którzy zrobili desant na Nowy Jork, krzyczeli na 120-kilogramowego Meksykanina: „Grubas! Grubas!”.

Joshua był zrelaksowany i uśmiechnięty, dał nawet potrzymać mistrzowskie pasy zabawnie (w tym kontekście) wyglądającemu rywalowi. Bukmacherzy nie dawali szans urodzonemu w USA Meksykaninowi – za dolara postawionego na niego płacili aż 30, za dolara na Joshuę, kilka centów.

Walkę zaczęli spokojnie, pierwsze rundy wygrał Joshua, a w trzeciej posłał przeciwnika na deski. Wydawało się, że za chwilę Brytyjczyk będzie już pod prysznicem, a o walce – zgodnie z przewidywaniami – wszyscy zaczną zapominać.


Czytaj więcej…

Szok w Nowym Jorku. Ruiz sponiewierał Joshuę i został mistrzem …

Mniejszy o 10 cm Ruiz (188 cm), który na przygotowania do walki miał tylko blisko półtora miesiąca, swoim barowym stylem rozbijał największą gwiazdę światowych ringów. Mimo krótszego o 20 cm zasięgu ramion, łatwo przedostawał się do półdystansu.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *