Polacy najedli się strachu. W końcu trafił "Lewy", a poprawił Glik

Heraklesy 2018 wyłonione. Jan Błachowicz zawodnikiem roku w ...

Łotysze mieli być dla Polaków łatwym rywalem. Nic dziwnego, skoro w czwartek przegrali zasłużenie z Macedonią Północną 1:3.

Trener Jerzy Brzęczek w porównaniu do czwartkowego spotkania z Austrią (1:0) dokonał w pierwszym składzie trzech zmian. Znaleźli się w nim obrońcy Michał Pazdan i Arkadiusz Reca, którzy zastąpili chorych Jana Bednarka i Bartosza Bereszyńskiego, a w ataku miejsce Arkadiusza Milika zajął zdobywca jedynego gola w Wiedniu Krzysztof Piątek.


Źródło: PAP/EPA
Polacy zagrali z Łotwą w nieco zmienionym składzie

W wyjściowym składzie Łotyszy były znajome twarze. Pavels Steinbors to bramkarz Arki Gdynia, Vladislav Gutkovskis gra w Bruk-Bet Termalice, a Deniss Rakels swego czasu robił furorę w barwach Cracovii.

Zupełnie niespodziewanie to Łotysze lepiej zaczęli spotkanie. W pierwszych minutach na bramkę Wojciecha Szczęsnego bez powodzenia strzelali Gutkovskis, Rakels i Arturs Karasausks. Biało-Czerwoni grali statycznie, niezbyt dokładnie i zajęło im sporo czasu, zanim zdołali zagrozić rywalom.

Dopiero w 18. minucie Robert Lewandowski po raz pierwszy uderzał na bramkę gości, ale mocno niecelnie. Sześć minut później Grzegorz Krychowiak posłał długie, kilkudziesięciometrowe podanie do „Lewego”, kapitan naszej reprezentacji wygrał walkę z obrońcą, ale przegrał pojedynek z interweniującym bramkarzem.


Źródło: PAP/EPA
Lewandowski miał kilka okazji do strzelenia gola

Ataki Polaków były coraz częstsze. Niecelnie strzelał z ostrego kąta Piotr Zieliński, głową uderzał Piątek. Bliski gola w 35. minucie był Lewandowski, który trafił w słupek. Łotysze większość sił koncentrowali na wybijaniu Polaków z rytmu gry. I wychodziło im to bardzo dobrze. Kontratakowali sporadycznie, jak wtedy, gdy Gutkovskis w dobrej sytuacji trafił prosto w Szczęsnego. Męczarnie Polaków przerwał sędzia, kończąc pierwszą połowę. Do przerwy było zatem 0:0, a schodzących do szatni podopiecznych trenera Jerzego Brzęczka żegnały gwizdy.

Druga połowa była znacznie lepsza w wykonaniu Polaków. Zaczęła się od strzału Grosickiego i skutecznej obrony Steinborsa. Golkiper Arki poradził sobie także z uderzeniem głową Piątka. Polacy grali szybciej i składniej, ale bramka gości była jak zaczarowana. Łotysze odgryźli się w 57. minucie, kiedy po nieudanej pułapce ofsajdowej doskonałą okazję zmarnował Arturs Karasausks.

Biało-Czerwoni nie przejęli się tą sytuacją i z uporem atakowali. Najpierw strzał głową Grosickiego powstrzymał Steinbors. W kolejnej akcji Piątek minął golkipera, ale kąt był już za ostry, by zdołał zmieścić piłkę w siatce. Polakom szło jak po grudzie, a łotewska obrona nie popełniała błędów.


Źródło: Newspix
Kamil Glik strzelił drugiego gola dla Polski

W końcu przyszła 76. minuta meczu. Grający słabe spotkanie Arkadiusz Reca nareszcie zrobił coś pozytywnego. Obrońca Atalanty przejął piłkę na prawej stronie pola karnego gości, dośrodkował na jego środek, a tam znalazł się wbiegający Lewandowski i uderzeniem głową wpakował piłkę do siatki. Nareszcie udało się skruszyć łotewski mur. To 56. bramka „Lewego” w 104 występie w kadrze.

Od tego momentu było już łatwiej. Gola powinien strzelić rezerwowy Przemysław Frankowski, ale nie zdołał trafić do pustej bramki. Po chwili jednak cieszyliśmy się z drugiego gola. Padł on po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Jakuba Błaszczykowskiego i skutecznej główce Kamila Glika. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie.

Z sześcioma puntami Polacy prowadzą w grupie G.

Polska – Łotwa 2:0 (0:0).

Bramki: Robert Lewandowski (76-głową), Kamil Glik (84-głową).
Żółte kartki: Krzysztof Piątek, Tomasz Kędziora – Kaspars Dubra, Vitalijs Maksimenko, Janis Ikaunieks.
Sędzia: Alijar Agajew (Azerbejdżan).
Widzów:
51 112.

Polska: Wojciech Szczęsny – Tomasz Kędziora, Michał Pazdan, Kamil Glik, Arkadiusz Reca – Kamil Grosicki (83. Przemysław Frankowski), Mateusz Klich (62. Jakub Błaszczykowski), Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński – Robert Lewandowski, Krzysztof Piątek (87. Arkadiusz Milik).

Łotwa: Pavels Steinbors – Kaspars Dubra, Vitalijs Maksimenko, Marcis Oss, Olegs Laizans – Deniss Rakels, Vjaceslavs Isajevs, Arturs Karasausks (85. Kristers Tobers), Janis Ikaunieks – Vladislavs Gutkovskis (70. Roberts Uldrikis), Roberts Savalnieks (79. Vladislavs Gabovs).

Druga kolejka eliminacji Euro 2020 w grupie G

Niedziela, 24 marca
Izrael – Austria 4:2
Polska – Łotwa 2:0
Słowenia – Macedonia Północna 1:1

Tabela grupy G eliminacji Euro 2020

Miejsce Drużyna Mecze Punkty Bramki
1. Polska 2 6 3-0
2. Izrael 2 4 5-3
3. Macedonia Północna 2 4 4-2
4. Słowenia 2 2 2-2
5. Austria 2 0 2-5
6. Łotwa 2 0 1-5


Czytaj więcej…

Eliminacje Euro 2020. Kiedy mecz Polska-Łotwa? Terminarz …

Przed nami eliminacje do Euro 2020! Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej już za dwa lata. Polska w losowaniu grup miała szczęście – nasza reprezentacja trafiła do grupy G. O awans do finału turnieju będziemy walczyć z Austrią, Izraelem, Słowenią, …

Źródło: Nowa Trybuna Opolska

Polacy najedli się strachu. W końcu trafił "Lewy" i poprawił Glik

Po trudnym meczu Polacy pokonali na Stadionie Narodowym Łotwę 2:0 w eliminacjach mistrzostw Europy 2020. Zwycięstwo nie zostało osiągnięte w najlepszym stylu, ale najważniejsze są kolejne trzy punkty, które Biało-Czerwoni mogą dopisać sobie w …

Źródło: Sport TVN24

Polacy najedli się strachu. W końcu trafił "Lewy", a poprawił Glik

Po trudnym meczu Polacy pokonali na Narodowym Łotwę 2:0 w eliminacjach mistrzostw Europy 2020. Zwycięstwo nie zostało osiągnięte w najlepszym stylu, ale najważniejsze są kolejne trzy punkty, które Biało-Czerwoni mogą dopisać sobie w grupie G.

Źródło: TVN24 Sport

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *