W Zakopanem pojawiły się pierwsze oznaki wiosny. Przy muzeum Jana Kasprowicza na Harendzie zakwitły krokusy. Kustosz muzeum Małgorzata Karpiel mówi, że mimo iż zima była piękna, wszyscy na Podhalu już czekają na przyjście wiosny. „Dla jednych Harenda to jest poezja. Dla innych salon artystyczny, ale to także przyroda. Na wiosnę budzą się krokusy. Potem pąki liści na drzewach. Robi się zielono” – powiedziała Małgorzata Karpiel.