Pewność Szczęsnego, strach Recy, bohater Lewandowski. Oceny …

Pewność Szczęsnego, strach Recy, bohater Lewandowski. Oceny ...
  • Reprezentacja Polski zaczęła walkę o awans na EURO 2020 od dwóch wygranych. W niedzielę pokonała Łotwę 2:0, choć w mało przekonującym stylu
  • Przeciętny występ kadry ma odzwierciedlenie w notach pomeczowych. Większość Polaków zasłużyła na oceny 5 w 10-stopniowej skali
  • Według naszych ocen, najlepszymi z Polaków byli w starciu z Łotyszami Wojciech Szczęsny i Robert Lewandowski

WOJCIECH SZCZĘSNY 7

Ostatni raz nie puścił gola w dwóch kolejnych meczach kadry w listopadzie 2014 roku (4:0 z Gruzją) i czerwcu 2015 (0:0 z Grecją). Ale niedzielny wieczór w Warszawie nie był spokojny dla bramkarza Juventusu. Tylko w pierwszej połowie miał więcej interwencji niż w całym spotkaniu w Wiedniu z Austrią. Strzały Łotyszy były dość łatwe do obronienia. 28-latek zagrał pewnie i bezbłędnie.

TOMASZ KĘDZIORA 5

Nie minęło 500 sekund spotkania, a obrońca Dynama Kijów popełnił dwa faule na swojej połowie. Długo nie było go widać w ofensywie, nie bardzo wspierał skrzydłowego, w miarę upływu minut śmielej poczynał sobie w ofensywie. To po jego dośrodkowaniu Robert Lewandowski trafił w pierwszej połowie w słupek. 

KAMIL GLIK 6

Pewność i spokój w rozegraniu piłki plus wygrane pojedynki we własnym polu karnym. Niczego więcej od stopera Monaco wymagać nie trzeba. Dobra współpraca z Michałem Pazdanem, a w drugiej połowie ofiarnym wślizgiem zablokował groźny strzał jednego z rywali. Sześć minut przed końcem zdobył piątą w bramkę dla reprezentacji (trzecią na Narodowym) i zapewnił drużynie spokojną końcówkę spotkania z Łotyszami.

MICHAŁ PAZDAN 6

Niespodziewany powrót do pierwszej jedenastki kadry i, poza jednym niecelnym podaniem przed przerwą, poprawny występ. Nikt się nie spodziewał, że przeciwko drużynie z drugiej setki światowego rankingu obrońcy będą mieli tyle pracy. 

ARKADIUSZ RECA 5

W tym roku piłkarz Atalanty spędził na boisku ledwie 23 minuty (18 w Serie A, 5 w Pucharze Włoch) i to było, niestety, po nim widać. Wystraszony, niepewny, niedokładny, nieśmiały w swoich poczynaniach. Chciał grać bezpiecznie i na alibi, bał się dłuższych podań, rajdów po skrzydle. Nie wspierał Kamila Grosickiego, a kiedy już próbował wrzucać w pole karne, to niecelnie. Po przerwie zagrał odważniej, było widać zupełny brak zrozumienia z „Grosikiem”. Zagrał bardzo słabo, ale zaliczył kluczową asystę przy golu Roberta Lewandowskiego, która przysłoniła wszystkie minusy jego występu.

KAMIL GROSICKI 6

Lepszy w drugiej połowie niż w pierwszej. Na początku brakowało jego skutecznych dryblingów. Miał cztery dośrodkowania, z czego jedno celne. Nie widzieliśmy dogrania do partnerów w polu karnym, trudno było mu się przebić. Rozhuśtał się w drugiej połowie, na jej początku jego groźny strzał obronił Pāvels Šteinbors, a i później Łotysze mieli problem z zatrzymaniem go.

GRZEGORZ KRYCHOWIAK 5

Po jego świetnym podaniu Robert Lewandowski miał świetną okazję. Często zostawał sam w środku pomocy, gdy Mateusz Klich ustawiał się wyżej. Pokazał, że dobrze przewiduje grę. W rozegraniu grał jednak za wolno. Nie wiadomo, dlaczego cofał się tak głęboko do stoperów przy rozpoczynaniu akcji. Gdy już wyprowadzał piłkę, nie pomagało mu, że koledzy byli mało ruchliwi.

MATEUSZ KLICH 5

W pierwszej połowie kilka razy zmieniał się pozycjami z Piotrem Zielińskiem. Zbiegał na lewą, a gracz Napoli zastępował go na środku, ale niewiele z tego wynikało. Klich ustawiony przed Grzegorzem Krychowiakiem próbował pokazywać się kolegom do rozegrania, ale brakowało przyspieszenia, tak potrzebnego na rozerwanie obrony gości. W 62. minucie zmieniony przez Jakuba Błaszczykowskiego.

PIOTR ZIELIŃSKI 5

Zaczął na lewej stronie, ale dublował się tam z Arkadiuszem Recą. Grali zbyt blisko siebie. Później przeniósł się na prawą stronę, tam współpraca z Tomaszem Kędziorą wyglądała odrobinę lepiej. Dobry początek drugiej połowy. Pytanie, jakie wymagania stawiamy Zielińskiemu. Jeżeli zgodne z jego potencjałem, to jego występ nie porwał.

ROBERT LEWANDOWSKI 7

Kapitan. Podniósł zespół w najtrudniejszym momencie. W pierwszej połowie nie wykorzystał dobrej okazji po podaniu Krychowiaka, w innej trafił w słupek. Jako bardziej uniwersalnego z duetu napastników selekcjoner ustawił go na „dziesiątce”. Sprawdzał się na pozycji za plecami Krzysztofa Piątka. Cofał się po piłkę do drugiej linii, dobrze poruszał się też między liniami obrońców i pomocników Łotyszów.

KRZYSZTOF PIĄTEK 5

Do grającego w ten sposób napastnika, jak Krzysztof Piątek, przy dobrze zorganizowanym rywalu w defensywie, kluczem jest wyciągnąć obrońców, żeby zrobić mu miejsce. Tego brakowało. Nasza reprezentacja rozgrywała zbyt wolno, ale i tak Piątek miał okazje do gola.

***

JAKUB BŁASZCZYKOWSKI 6

Zmienił Mateusza Klicha w drugiej połowie i asystował przy golu Kamila Glika. Pokazał, że cały czas jest potrzebny reprezentacji, a jeśli utrzyma formę, to w kolejnych meczach kadry będzie poważnym kandydatem do gry w podstawowym składzie.

PRZEMYSŁAW FRANKOWSKI bez oceny

Grał zbyt krótko, żeby go ocenić.

Grał zbyt krótko, żeby go ocenić.


Czytaj więcej…

Pewność Szczęsnego, strach Recy, bohater Lewandowski. Oceny …

Niczego więcej od stopera Monaco wymagać nie trzeba. Dobra współpraca z Michałem Pazdanem, a w drugiej połowie ofiarnym wślizgiem zablokował groźny strzał jednego z rywali. Sześć minut przed końcem zdobył piątą w bramkę dla reprezentacji …

Źródło: Przegląd Sportowy

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *