Morderca Zauchy przerwał milczenie: 15 lat więzienia to niska …

Morderca Zauchy przerwał milczenie: 15 lat więzienia to niska ...

Andrzej Zaucha

Autor: archiwum se.pl

Yves Goulais, francuski reżyser filmowy, ma czarna kartę. Kojarzony jest z zabójstwem piosenkarza Andrzeja Zauchy (+42 l.) i jego kochanki, aktorki Zuzanny Leśniak (+26 l.), która była jego żoną. Do morderstwa doszło 10 października 1991 roku na parkingu przed Teatrem STU w Krakowie po zakończonym spektaklu „Pan Twardowski”, w który Zaucha występował. Goulais oddał w kierunku piosenkarza dziewięć strzałów z pistoletu. Świadkowie tragedii twierdzili, że Leśniak zasłoniła piosenkarza własnym ciałem.

Yves Goulais od razu po zabójstwie przyznał się do winy i został skazany na 15 lat więzienia. Nie odsiedział jednak całej kary. Na wolność wyszedł w 2005 roku i pozostał w Polsce. Pod pseudonimem pracuje w Warszawie przy serialach, jest też współtwórcą dużego polskiego hitu kinowego opowiadającego o rozliczeniach z przeszłością – czytamy na WP.pl.

Morderca Andrzeja Zauchy został odnaleziony przez dziennikarzy Wirtualnej Polski. Yves Goulais zgodził się odpowiedzieć na ich pytania. Reżyser ostrzegał piosenkarza, że go zabije, gdy dowiedział się o romansie jego żony.

– Gdy znalazłem Andrzeja w moim mieszkaniu powiedziałem mu: będę musiał cię zabić. Te słowa same wyszły mi z ust. Andrzej był zaskoczony, przestraszony, gdy mnie zobaczył. On był największą ofiarą tego wszystkiego – wyznał po latach Goulais. – Mój problem polegał na tym, że byłem słabym człowiekiem, który nie potrafił znieść upokorzenia. Gdybym był mocny, wziąłbym to na barki, pogodziłbym się z tym, co się stało –  dodał.

Yves Goulais żałuje tego co zrobił. Twierdzi, że wyrok, który usłyszał był za niski. – Chciałbym cofnąć czas i zmienić to, co się stało. Tak się niestety nie da. To będzie zawsze we mnie siedziało. (…) Nie czuję się ofiarą. Ja żyję, a Zuzanna i Andrzej nie. Oni mieli prawo się spotykać. Czułem się jednak zdradzony. Nie miałem absolutnie prawa do takiej reakcji, do jakiej doszło. Dopiero niedawno zrozumiałem, jakie mechanizmy sprawiły, że ja – normalny człowiek, jeżdżący do szpitali z pomocą charytatywną, nagle stałem się potworem. Potem czułem się bardzo winny i pobyt w więzieniu mnie uratował. Oceniam, że 15 lat więzienia to niska, symboliczna kara – stwierdził.

Wyjawił także, że część pieniędzy, które otrzymał za sprzedaż krakowskiego mieszkania przekazał córce Zauchy – Agnieszce, która dwa lata prze zamordowaniem ojca, straciła także matkę. Elżbieta Zaucha zmarła 31 sierpnia 1989 roku na udar mózgu.

– Nie mam nic do powiedzenia o tym panu. To są kwestie dotyczące prywatnej sfery, nie chcę o nich rozmawiać. Co innego, gdybyśmy mieli mówić o tatuażach, o sztuce…  – powiedziała WP.pl Agnieszka Zaucha.

Andrzej zaucha został pochowany obok żony na Cmentarzu Prądnik Czerwony w Krakowie. Zuzanna Leśniak spoczywa w grobie rodzinnym na cmentarzu parafialnym w Nowym Sączu–Biegonicach.

Rocznica śmierci Andrzeja Zauchy, Maria Szabłowska: Gdyby nie śpiewał, byłby kajakarzem


Czytaj więcej…

Zabójca Andrzeja Zauchy na wolności. "Byłem słabym człowiekiem …

Na ziemi ludzki ząb, wiązanka róż z przybraniem i dziewięć łusek. Na parkingu leżą dwie osoby. Jedna się rusza. Jeszcze. Jest też kaseta magnetofonowa z napisem „Zuzanna Leśniak”. Auto otwarte, w stacyjce kluczyki. I portfel z dowodem osobistym …

Źródło: Wirtualna Polska

Morderca Zauchy przerwał milczenie: 15 lat więzienia to niska …

Yves Goulais, francuski reżyser filmowy, ma czarna kartę. Kojarzony jest z zabójstwem piosenkarza Andrzeja Zauchy (+42 l.) i jego kochanki, aktorki Zuzanny Leśniak (+26 l.), która była jego żoną. Do morderstwa doszło 10 października 1991 roku na …

Źródło: SuperBiz.SE.pl

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *