Miłość, zazdrość i zbrodnia. Zginął, ale ciągle go wspominają

Miłość, zazdrość i zbrodnia. Zginął, ale ciągle go wspominają

Był październikowy wieczór, rok 1991. Przed budynkiem Teatru STU w Krakowie z bronią gotową do strzału czekał Yves Goulais, francuski filmowiec i …

Źródło: fakt.pl

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *