Lotto Ekstraklasa. Miedź Legnica – Cracovia: przełamanie …

Lotto Ekstraklasa. Miedź Legnica - Cracovia: przełamanie ...

Pobieżny rzut oka na piątkowy skład Miedzi mógł wywołać zwątpienie nawet najbardziej zatwardziałego fana legnickiego zespołu. Zespół strzela najmniej goli w całej lidze. Choruje na uzależnienie od uderzeń z dystansu Petteriego Forsella. Kompletnie nie umie straszyć po stałych fragmentach gry (przed tym meczem – 148 rzutów rożnych Miedzi bez jakiegokolwiek efektu bramkowego od początku sezonu!). Sam napastnik Cracovii Airam Cabrera strzelił w pojedynkę w tym roku więcej goli niż wszyscy gracze beniaminka razem wzięci. A tu jeszcze trener Miedzi Dominik Nowak niczym ekscentryczny dowódca okrętu przed ważną bitwą kazał wyrzucać za burtę ostatnie, najmarniejsze pukawki: w kadrze meczowej legniczan na ten mecz nie było ani jednego napastnika. Mateusz Szczepaniak i tak nie mógł zagrać ze względu na ustalenia między obydwoma klubami w umowie transferowej. Z kolei Fabian Piasecki po kiepskim występie we Wrocławiu został zdegradowany do roli widza, oglądającego mecz z trybun. 

W tym szaleństwie jednak była metoda. Dwie bramki przyniosły gospodarzom akcje z udziałem Artura Pikka i Juana Camary. Zarówno dla Hiszpana, jak i dla Estończyka to były pierwsze gole na boiskach ekstraklasy. Choć przyznajmy – obrońcy Cracovii przy obu tych trafieniach zachowywali się, jakby myślami byli na grzybach. 

Pikk to piłkarz, który padł ofiarą radykalnej przebudowy zespołu, która miała miejsce w połowie rundy jesiennej. Trener Nowak po upokarzającym 0:5 ze Śląskiem i 0:4 z Arką musiał znaleźć winnych i padło między innymi na estońskiego lewego obrońcę, który od listopada praktycznie wcale nie podnosił się z ławki. Zespół przeszedł na ustawienie z trójką obrońców, a rolę lewego wahadła przejął Juan Camara. Przyszła jednak seria nieudanych wiosennych spotkań i szkoleniowiec „przeprosił się” z Pikkiem, z kolei kaleczącego na potęgę w destrukcji, ale mającego ofensywne DNA Hiszpana przesunął do przodu, tam gdzie ten najlepiej się czuje. 

Z Camarą dotychczas był ten problem, że jego „szybka nóżka” i świetna motoryka nijak nie szły w parze z liczbami. Aż do wieczoru, kiedy przyjechała Cracovia. Były piłkarz rezerw Barcelony i Villarrealu jest obserwowany od jakiegoś czasu przez skautów pracujących dla klubów z Holandii i Niemiec. Z golem przeciwko „Pasom” wstrzelił się zatem w idealnym momencie, zaliczając nie gorszy występ niż niedawny, naprawdę znakomity, przeciwko Lechowi. 

Piłkarze Michała Probierza są o włos od grupy mistrzowskiej, ale chyba potwierdzili, że są w lekkim dołku. W Legnicy zupełnie nie funkcjonowały skrzydła, Damian Dąbrowski w środku pola też nie ten, co w pierwszej fazie rundy wiosennej. W drugiej połowie goście zabrali się do roboty, ale kontaktowy gol wprowadzonego z ławki Filipa Piszczka, zdobyty przy sporej pomocy pechowo interweniującego Tomislava Božicia, to było za mało. Zwłaszcza że w bramce Miedzi po raz kolejny porządnie spisał się Anton Kanibołocki.

Wygląda to tak, jakby Ukrainiec poczuł na plecach oddech sprowadzonego pod koniec lutego, a mającego mocne CV Sosłana Dżanajewa (drugi raz z rzędu w kadrze meczowej) i wziął się do roboty. Rundę rozpoczął przecież fatalnie.

Cracovia straciła nie tylko wszystkie trzy punkty, ale też zapewne na jakiś czas Piszczka. Strzelec gola dla gości w końcówce spotkania zderzył się właśnie z Kanibołockim i został zmieniony z powodu urazu głowy. Po chwili okazało się, że czuje się na tyle źle, że trzeba go odwieźć karetką do szpitala.

Miedź Legnica – Cracovia 2:1 (2:0)

Bramki: Pikk 36, Camara 40 – Piszczek 63

Powiedzieli po meczu:

Michał Probierz (trener Cracovii)

Wiedzieliśmy, że Miedź bardzo agresywnie na nas ruszy i to się w pierwszym kwadransie potwierdziło. Gospodarze oddali parę strzałów, ale po tej fazie spotkania gra się uspokoiła. Niestety, potem popełniliśmy błędy, które na tym poziomie nie powinny się zdarzyć. Graliśmy w pierwszej połowie za wolno. Za długo prowadziliśmy piłkę. Z zespołem, który gra piątką w obronie to nie mogło przynieść powodzenia. W drugiej połowie staraliśmy się wrócić do gry, ale ogólnie zasłużenie nie mamy nawet punktu. Zawodnicy nie realizowali tego, co planowaliśmy. Przegraliśmy mentalnością i podejściem. Czasem trzeba dać z siebie 120 procent. Dzisiaj tego nie było. Filip Piszczek jest w szpitalu. Mam nadzieję, że nic poważnego mu się nie stało. Doszło do urazu głowy. Pewnie wypadnie nam na najbliższy, ważny mecz. 

Dominik Nowak (trener Miedzi)

W moim zespole była odwaga. Drużyna pokazała kawałek fajnej piłki jeśli chodzi o aspekty techniczno-taktyczne, ale też determinację i chęć walki o każdy mecz boiska. Bez tego byłoby ciężko o trzy punkty. Zagraliśmy podobnie jak w meczu z Lechem, jako drużyna, która chce grać do przodu i zdobywać bramki. Były momenty, kiedy atakowaliśmy dużą liczbą zawodników. Brawa dla moich piłkarzy. Walka o utrzymanie nie jest prosta i ważne, że zawodnicy to mentalnie wytrzymują. W niedzielę ruszamy na puchar i po tym meczu nie wracamy do Legnicy, tylko jedziemy prosto na ligowe spotkanie do Gdyni. Bardzo chcemy wygrać spotkanie z „Jagą”. W formie z ostatnich dni stać nas na to. Na Stadion Narodowy nie jest już tak bardzo daleko. 


Czytaj więcej…

Miedź Legnica – Cracovia (relacja na żywo)

Czwarta drużyna Lotto Ekstraklasy zmierzy się z zajmującą 13. lokatę Miedzią Legnica. Faworytem tego spotkania jest drużyna Michała Probierza, która praktycznie zapewniła już sobie grę w grupie mistrzowskiej. Z kolei gospodarze ciągle balansują nad …

Źródło: Ekstraklasa.tv

Skuteczny Camara i as Pikk. Cracovia poległa w Legnicy!

Piłkarze Cracovii potrzebowali zaledwie remisu, by zagwarantować sobie awans do grupy mistrzowskiej bez czekania na pozostałe wyniki tej kolejki, ale wyszli na Miedź jakby z założeniem że „zrobi się samo” i zostali skarceni. Legniczanie, przez wiele …

Źródło: Przegląd Sportowy

Lotto Ekstraklasa. Miedź Legnica – Cracovia: przełamanie …

Cracovia przetrwała szturm gości i przejęła kontrolę nad spotkaniem, ale nie potrafiła w żaden sposób zagrozić bramce Miedzi. Serca kibiców gospodarzy zabiły mocniej tylko za sprawą… Kornela Osyry. W 26. minucie obrońca beniaminka zatrzymał …

Źródło: WP SportoweFakty

Miedź Legnica – Cracovia: o bezpieczną posadę?

Tym samym Cracovia niemalże przypieczętowała sobie awans do pierwszej "ósemki" na dwie kolejki przed końcem sezonu zasadniczego. Dziś drużyna z Krakowa uda się do Legnicy na mecz z miejscową Miedzią. Podopieczni Dominika Nowaka, który póki …

Źródło: Onet.pl

Miedź Legnica – Cracovia 2-1 w meczu 29. kolejki Ekstraklasy

Zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne z meczu MiedźCracovia. Trener Cracovii Michał Probierz w zeszłym tygodniu mocno chwalił napastnika Filipa Piszczka i dał mu nawet szansę zagrać od pierwszej minuty we wtorkowym spotkaniu z Koroną …

Źródło: Interia

Miedź Legnica – Cracovia ONLINE. Gdzie oglądać w telewizji …

Miedź Legnica – Cracovia ONLINE. Zostały już tylko dwie kolejki do końca rundy zasadniczej LOTTO Ekstraklasy! Sytuacja powoli się klaruje, ale o udział w grupie mistrzowskiej wciąż walczy aż siedem zespołów, a jednym z nich jest Cracovia, która dzisiaj w …

Źródło: Dziennik Polski

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *