Liverpool – Barcelona 4-0. Divock Okoth Origi – kolega Kuby rozłożył na łopatki Barcę

Liverpool – Barcelona 4-0. Divock Okoth Origi - kolega Kuby rozłożył na łopatki Barcę

– Jestem wierzącym chrześcijaninem i zawsze mam nadzieję. Dlatego nie brakowało mi wiary w to, że uda się odwrócić losy rywalizacji – podkreślał po półfinale Ligi Mistrzów napastnik Liverpoolu Divock Origi, którego dwa gole posłały Barcelonę na łopatki. Divock jest kolegą z szatni Jakuba Błaszczykowskiego.

17 maja 2017 roku jego gol i asysta pozwoliły Wolfsburgowi utrzymać się w Bundeslidze. 7 maja 2019 r. jego dwa trafienia wprowadziły do finału Champions League Liverpool FC, a bohaterze półfinału mówi cały świat – oto jazda bez trzymanki Divocka Origiego.

W Wolfsburgu współdzielił szatnię z kapitanem Wisły Kraków – Jakubem Błaszczykowskim. Zresztą Kuba wszedł na ostatnie 10 minut ubiegłorocznego barażu o pozostanie w Bundeslidze, w którym „Wilki” pokonały 3-1 Holstein Kilonia, a Origi był największym bohaterem meczu.

Wcześniej, w 31 meczach Bundesligi strzelił sześć bramek i miał dwie asysty, zatem nie był wielkim snajperem. Odpalił we właściwym momencie, gdy trzeba było ratować zespół przed degradacją.

Divock jest Belgiem, ale korzenie ma w Kenii – kraju słynącym z najlepszym na Ziemi maratończyków. Jego tata Mike postawił jednak na futbol. Mike urodził się w Nairobi, w 1967 r. Gdy dorósł, strzelał gole dla Shabany, później grał w Kenyan Breweries i Bisharze, ale karierę przed „K” zaczął robić w Belgii: KV Oostende, KRC Harelbeke i Genk, dla którego zdobył 20 goli. W barwach Kenii, w latach 1989-2004, zagrał 120 razy i zdobył 28 bramek.

Divock uczył się piłki w Ostendzie, grał w Genku, skąd w maju 2010 r. pozyskało go Lille. Francuzi dostrzegli belgijski talent i oszlifowali go z właściwą dla siebie wprawą, bo kto jak kto, ale oni potrafią robić interesy na futbolu. Wejście w Ligue 1 Divock miał jak burza, w debiucie, 4 lutego 2013 r., strzelił bramkę do siatki Troyes.

Późniejsza historia rosłego napastnika jest wam pewnie znana: selekcjoner Belgów Marc Wilmots bierze go na MŚ do Brazylii i Divock staje się najmłodszym belgijskim strzelcem na mundialu, gdy w 88. minucie pokonuje Igora Akinfiejewa, dając „Czerwonym Diabłom” wygraną 1-0. Na jego cześć został wtedy nazwany Origim mały delfin, jaki przyszedł na świat w delfinarium w Brukseli.

– Divock urodził się w Belgii, ale został wychowany po kenijsku. Mówi płynnie w języku suahili, kuchnia kenijska bardzo mu smakuje, a Kenię uwielbia odwiedzać – opowiada Mike Origi.

Divock Okoth w reprezentacji Belgii rozegrał 25 meczów, strzelił trzy bramki. Najważniejsze, obok tej strzelonej Rosji, są te, które rozłożyły na łopatki wielką Barcelonę.

MiBi


Czytaj więcej…

Liverpool – Barcelona 4-0. Divock Okoth Origi – kolega Kuby rozłożył na łopatki Barcę

Jestem wierzącym chrześcijaninem i zawsze mam nadzieję. Dlatego nie brakowało mi wiary w to, że uda się odwrócić losy rywalizacji – podkreślał po półfinale Ligi Mistrzów napastnik Liverpoolu Divock Origi, którego dwa gole posłały Barcelonę na łopatki.

Źródło: Interia

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *