Liga Mistrzów: Fenomenalne starcie w Amsterdamie. Tottenham po …

Liga Mistrzów: Fenomenalne starcie w Amsterdamie. Tottenham po ...
  • W pierwszym meczu półfinałowym Ajax wygrał na wyjeździe 1:0
  • Tottenham przystępował do tego spotkania osłabiony kontuzą Harrego Kane’a. Za kartki pauzował Heung-Min Son
  • Mecz rozgrywał się w nieprawdopodobnym tempie. Najpierw na przeciwnika rzucił się Ajax, później Tottenham zaczął odrabiać straty

W pierwszym meczu obie połowy miały zgoła odmienny przebieg. Początek spotkania bezdyskusyjnie należał do Ajaksu. Piłkarze Erika ten Haga już w 15. minucie zdobyli gola, który jak się okazało zapewnił przyjezdnym zwycięstwo. Koguty zdominowały rywalizację, szczególnie w drugiej połowie, ale rezultat nie uległ zmianie i Ajax opuszczał Londyn z jednobramkową zaliczką.

Gospodarze od pierwszej minuty robili to, z czego dali się poznać w poprzednich spotkaniach – ruszyli do huraganowych ataków. Pierwszą okazję stworzył dla Ajaksu Dusan Tadić, który potężnie uderzył z narożnika pola karnego i do sporego wysiłku zmusił Hugo Llorisa. Zaledwie pięć minut po pierwszym gwizdku arbitra Lasse Schone dośrodkował z rzutu rożnego, a wykorzystał je Matthijs de Ligt. 19-letni kapitan Ajaxu zgubił krycie i strzałem głową pokonał golkipera gości.

Piłkarze Tottenhamu nie zamierzali jednak załamywać rąk i tuż po wznowieniu stworzyli bardzo poważne zagrożenie pod bramką Onany. Wracający po kontuzji Son przymierzył z lewej strony pola karnego, a futbolówka po jego strzale odbiła się od słupka i powędrowała w pole karne. Jako pierwszy dopadł do niej piłkarz Kogutów, ale próba dobicia została zablokowana przez de Ligta.

Następny kwadrans należał do przyjezdnych. Serca fanów Ajaksu zadrżały w 23. minucie. W posiadaniu futbolówki był Dele Alli, który zaskakującym podaniem uruchomił Sona, Koreańczyk znalazł się w doskonałej sytuacji, ale strzelił wprost w golkipera gospodarzy. Po chwili Ajax stracił piłkę, a na strzał z dystansu po indywidualnym rajdzie zdecydował się Eriksen – ponownie lepszy okazał się bramkarz gospodarzy Andre Onana.

Kolejne minuty lepiej rozgrywali zawodnicy ten Haga. W 30. minucie ponownie uderzenia z ostrego kąta spróbował Tadić, ale piłka minimalnie minęła słupek bramki Llorisa.

Pięć minut później Johan Cruyff ArenA oszalał z radości. Kasper Dolberg dobiegł z piłką pod pole karne Kogutów, otwierającym podaniem uruchomił Tadicia, a ten cofnął do Hakima Ziyecha, który podkręconym strzałem pokonał Llorisa i dał Ajaksowi dwubramkowe prowadzenie. Ostatecznie do przerwy Ajax zdecydowanie wygrywał 2:0.

W przerwie Pochettino posłał do boju świetnego w pojedynkach powietrznych Fernando Llorente, który zmienił Victora Wanyamę.

Po zmianie stron goście zaryzykowali, angażując większą ilość zawodników w akcje ofensywne. Zepchnięci do głębokiej defensywy piłkarze ten Haga zupełnie oddali inicjatywę rywalom i wtedy nastąpiły cztery minuty, które wprawiły trybuny w osłupienie. W 55. minucie Dele Alli po indywidualnym rajdzie minął kilku rywali, przełożył futbolówkę i idealnie wysunął ją do pędzącego Lucasa. Pomocnik Kogutów w pełnym biegu strzelił obok Onany i dał przyjezdnym nadzieję. Cztery minuty później golkiper Ajaksu wypuścił piłkę przed pole bramkowe, gdzie zapanowało ogromne zamieszanie. Najszybciej do piłki dopadł Lucas, który po kilku zwodach wykonanych tyłem do bramki, odwrócił się i strzelił w lewy róg bramki Ajaksu – zasłonięty Onana był bez szans.

Wymiana ciosów trwała w najlepsze. W 63. minucie po akcji duetu Tadić – Ziyech ten drugi uderzył tuż obok słupka Llorisa. Zawodnicy ten Haga nie zdążyli jeszcze wrócić na swoje pozycje, a Tottenham już wybiegał z kontratakiem, który zakończył się minimalnie niecelnym strzałem Vertonghena.

Dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry napastnik Ajaksu Hakim Ziyech ponownie znalazł się w dobrym miejscu i czasie i oddał próbę, jednak jego uderzenie ku rozczarowaniu kibiców zatrzymał się na słupku.

W ostatnich momentach meczu piłkarze Pochettino przeprowadzali zaciekłe ataki. Jeden z nich po dobitce Fernando Llorente skończył się wybiciem Onany z linii bramkowej. W 90. minucie zamknięci we własnym polu karnym gospodarze błyskawicznie wyszli z kontratakiem, ale stoper Kogutów udaremnił zagrożenie, w ostatnim momencie blokując strzał.

Arbiter doliczył pięć minut, podczas których obie ekipy miały jeszcze szanse zmienić rezultat. W ostatnich sekundach Dele Alli podał do niepilnowanego Lucasa, a ten płaskim strzałem po raz trzeci pokonał Onanę i wprowadził Koguty do wielkiego finału.

Ajax Amsterdam – Tottenham Hotspur 2:3 (2:0)

Bramki: de Ligt (5), Ziyech (35) – Lucas (55, 59, 90)

Pierwszy mecz: 0:1 Awans: Tottenham Hotspur


Czytaj więcej…

Liga Mistrzów: Fenomenalne starcie w Amsterdamie. Tottenham po …

W pierwszym meczu półfinałowym Ajax wygrał na wyjeździe 1:0; Tottenham przystępował do tego spotkania osłabiony kontuzą Harrego Kane'a. Za kartki pauzował Heung-Min Son; Mecz rozgrywał się w nieprawdopodobnym tempie. Najpierw na przeciwnika …

Źródło: Onet.pl

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *