Lasota przypomina przeszłość Cimoszewicza. "Został …

Wapienna skała będąca elementem krajobrazu Doliny Prądnika to ...

Lasota zwróciła uwagę, że wśród założycieli Koalicji Europejskiej, połowa to byli członkowie PZPR i jej przybudówek, choć informacja o przynależności do partii komunistycznej nie jest specjalnie widoczna w życiorysach zamieszczanych przez kandydatów. Jak dodaje, Cimoszewicz jest np. politykiem, prawnikiem, ministrem, wiceministrem, premierem, a dopiero na końcu „ZMS, ZSP i 19 lat w PZPR”.

Autorka przypomniała też, że Cimoszewicz został przed wyjazdem do USA zarejestrowany jako kontakt operacyjny „Carex”. ” W Nowym Jorku, już jako «Carex», skontaktował się z agentem rezydentury PRL «Żaltisem», który potwierdził, że Cimoszewicz będzie realizował powierzone mu jeszcze w Polsce zadanie «podjęcia prób nawiązania kontaktu z czołową przedstawicielką najnowszej emigracji politycznej, Ireną Lasotą-Zabłudowską (pion »E«, sprawa krypt. »Saba«), by w ten sposób uzyskać możliwości rozpoznania przejawów działalności wrogiej emigracji wobec Polski” – wspomina Lasota.

Jak czytamy w „Rzeczpospolitej”, z zachowanych raportów wynika, że Włodzimierz Cimoszewicz nie sprawdził się na misji w Nowym Jorku, bo „wypadł jako mało energiczna ciamajda, i to w dodatku obserwowana przez FBI”. „W 2001 roku sąd uznał za prawdziwe oświadczenie Cimoszewicza, że nie był tajnym współpracownikiem, a w 2019 roku na spotkaniu wyborczym Cimoszewicz opowiadał, jak było miło w latach 70., bo można było pojechać (sobie) na Zachód, i jak to on, nie wspominając, że był pierwszym sekretarzem PZPR na UW, zacząć podróżować. I myślę, że teraz ten sam Cimoszewicz pojedzie do Brukseli” – puentuje autorka.

Czytaj także:
„Przepraszam, że kiedyś pracowałam dla tego osobnika….”. Fala komentarzy po słowach Cimoszewicza

Czytaj także:
Cimoszewicz zaskakuje ws. Ustawy 447. „Tylko dlatego, że był Żydem, do tego ofiarą holokaustu…”


Czytaj więcej…

Lasota przypomina przeszłość Cimoszewicza. "Został …

Autorka przypomniała też, że Cimoszewicz został przed wyjazdem do USA zarejestrowany jako kontakt operacyjny "Carex". " W Nowym Jorku, już jako «Carex», skontaktował się z agentem rezydentury PRL «Żaltisem», który potwierdził, że Cimoszewicz …

Źródło: Do Rzeczy

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *