KSW 47. Ishii – Rodrigues Jr: wymęczony, ale udany debiut mistrza olimpijskiego

Jakub Wolny: wszyscy spisali się bardzo dobrze, jest super
Materiały prasowe / KSW / Na zdjęciu: Satoshi Ishii

Przez pierwsze kilkadziesiąt sekund pojedynku rywale sprawdzili swoje umiejętności walki w stójce, po czym Satoshi Ishii zrobił to, co potrafi robić najlepiej – poszukał sprowadzenia do parteru. W tym elemencie mistrz olimpijski nie zagroził jednak byłemu mistrzowi KSW, ale z pewnością zarysował swoją przewagę na kartach punktowych. 

W 2. rundzie Ishii ponownie dążył do obaleń, ale Fernando Rodrigues Jr mądrze bronił się przed próbami rywala. Mistrz olimpijski po trzech minutach trafił jednak mocnym ciosem, po którym „Santo Forte” z trudem utrzymał się na nogach, ale Japończyk nie był w stanie skończyć walki przed czasem.

Zobacz także: Pokaz siły Marcina Wrzoska w starciu z Klaczkiem

Ostatnia odsłona starcia była przepełniona zwarciem w klinczu, w której dobrze odnajdywał się Ishii. Ostatecznie, niejednogłośnie na kartach punktowych, triumfował 33-latek z Osaki, udanie debiutując w KSW. 

Satoshi Ishii po znakomitej karierze w judo, zwieńczonej złotym medalem z igrzysk olimpijskich w Pekinie z 2008 roku w kategorii powyżej 100 kilogramów, zdecydował się na występy w MMA. 32-latek zadebiutował we wszechstylowej walce wręcz w 2009 roku i od tamtej pory stoczył niemal 30 pojedynków dla szeregu znanych na całym świecie organizacji, takich jak: K-1, Dream, M-1 Global, RIZIN i Bellator.

Zobacz także: Damian Janikowski brutalnie znokautowany

Japończyk na KSW 47 wykonał pierwszy krok do walki o tytuł w polskiej federacji. Utytułowany judoka zwyciężył w Łodzi piątą walkę z rzędu w karierze.

ZOBACZ WIDEO: KSW 47: Kołecki pewny siebie. „Wygram walkę zdecydowanie!”

Czy Satoshi Ishii to przyszły mistrz KSW w wadze ciężkiej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub

Sporty Walki

na Facebooku

Zgłoś błąd

inf. własna


Czytaj więcej…

KSW 47: Zwycięski debiut złotego medalisty IO. Satoshi Ishii pokonał w Łodzi Fernando Rodriguesa

Złoty medalista z igrzysk olimpijskich w Pekinie – Satoshi Ishii zanotował udany debiut i pokonał na gali KSW 47 w Łodzi byłego mistrza wagi ciężkiej Fernando Rodriguesa. Pojedynek Japończyka nie należał do najciekawszych i tak naprawdę Ishii nie …

Źródło: Onet.pl

KSW 47: Satoshi Ishii i Fernando Rodrigues Jr wygwizdani, Japończyk wygrał decyzją sędziów

Zawodnik wagi ciężkiej z Japonii Satoshi Ishii (19-8-1) zadebiutował w klatce federacji Konfrontacji Sztuk Walki! Japończyk mierzył się z byłym mistrzem królewskiej kategorii wagowej Fernando Rodriguesem Juniorem (12-4). Walka ta zakończyła się …

Źródło: MMA.pl

Mistrz olimpijski w judo wygrywa w swoim debiucie dla KSW! Satoshi Ishii wypunktował Rodriguesa

Mistrz olimpijski w judo zwyciężył w swoim debiucie dla organizacji KSW. Satoshi Ishii wygrał z Fernando Rodriguesem na gali KSW 47 przez niejednogłośną decyzję sędziów! Pojedynek rozpoczął się od spokojnych wymian w stójce. Japończyk po ponad …

Źródło: MMA Rocks

KSW 47. Ishii – Rodrigues Jr: wymęczony, ale udany debiut mistrza olimpijskiego

Przez pierwsze kilkadziesiąt sekund pojedynku rywale sprawdzili swoje umiejętności walki w stójce, po czym Satoshi Ishii zrobił to, co potrafi robić najlepiej – poszukał sprowadzenia do parteru. W tym elemencie mistrz olimpijski nie zagroził jednak byłemu …

Źródło: WP SportoweFakty

Satoshi Ishii przed KSW 47: Nie boję się wyzwań. Zawsze chciałem walczyć z najlepszymi na świecie [WYWIAD]

Chciałbym pomóc w tym, by organizacja stała się w Japonii dużo bardziej rozpoznawalna – zapowiada Satoshi Ishii (19-8-1), mistrz olimpijski w judo z 2008 roku, który podczas sobotniej gali w łódzkiej Atlas Arenie zadebiutuje w KSW. KSW 47 ONLINE …

Źródło: Nowości Dziennik Toruński

KSW 47: Zwycięski debiut mistrza olimpijskiego

Mistrz olimpijski w judo Satoshi Ishii (20-8-1, 2 KO, 9 SUB) rozpoczął swoją karierę w KSW od zwycięstwa. Na gali w Łodzi wygrał z byłym mistrzem wagi ciężkiej KSW Fernando Rodriguesem Jr (12-5, 8 KO, 2 SUB) niejednogłośną decyzją sędziów (30:27, …

Źródło: polsatsport.pl

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *