Krowy z Deszczna nie trafią do uboju

Opozycja przegrała, a Donald Tusk milczy. "Tradycyjnie schował ...

Chodzi o liczące 170-180 sztuk dzikie stado bydła, które od wielu lat żyje na wolności w woj. lubuskim, wypasając się na polach rolników. Są to zwierzęta niezarejestrowane, nie mają właściciela i nie są pod opieką weterynaryjną.

Pod koniec października powiatowy lekarz weterynarii w Gorzowie Wielkopolskim wydał decyzję, „na mocy której właściciel zwierząt został zobowiązany do zabicia 170 sztuk bydła”. W poniedziałek główny lekarz weterynarii poinformował, że „nie ma merytorycznych przesłanek do zmiany decyzji powiatowego lekarza weterynarii w Gorzowie Wielkopolskim”.

Sprawa wzbudziła duże kontrowersje, zainterweniował nawet prezydent Andrzej Duda. – Minister Krzysztof Ardanowski oraz główny lekarz weterynarii Bogdan Konopka zapewnili mnie, że szukają szczęśliwego rozwiązania dla stada z Deszczna. Jestem pewien, że je znajdą, mimo że przepisy UE nakazują zabić te zwierzęta – napisał w środę na Twitterze prezydent.

Podczas środowej konferencji Ardanowski zapewnił, że krowy z Deszczna nie trafią „na pewno” do gospodarstw, które prowadzą gospodarkę hodowlaną. Dodał, że resort będzie szukał chętnych rolników, którzy chcieliby kupić bądź przyjąć część krów – o ile będą one zdrowe.

Ardanowski zapowiedział, że znajdzie środki na utrzymanie tego stada. Jednocześnie zaapelował do organizacji pozarządowych, ekologicznych, które protestowały przeciwko ubojowi krów z Deszczna, by np. przeprowadzili zbiórkę na utrzymanie stada. Poinformował, że obecnie samorząd gminy Deszczno za dzienne utrzymanie stada 180 krów płaci 3,5 tys. zł.

Minister zapowiedział również, że zgłosi sprawę ws. określenia odpowiedzialności rolnika, właściciela, który wypuścił stado ze swojego gospodarstwa. „Mógł je sprzedać, mógł je rozdać w prezencie hodowcom, a nie wypędzić. Teraz się przyznaje do tego stada, przez lata nie słyszałem żeby był zainteresowany. Jeżeli to bydło znajdzie kiedyś nowych nabywców i ktoś będzie gotowy za nie zapłacić, to oczywiście ten rolnik jako właściciel część kwoty odzyska, ale również będzie obciążony kosztami za to wszystko co się dzieje” – podsumował.

Marian Skorupa, właściciel krów,  przyznał w TOK FM, że wypuścił krowy na wolność kilka lat temu, bo nie dostał obiecanej dzierżawy łąk i nie miał warunków, żeby się nimi opiekować.

O ocalenie krów najbardziej walczyła Magdalena Nowak z Arki dla Zwierząt. Zorganizowała akcję na portalach społecznościowych i rozbiła miasteczko namiotowe na polu do którego zjeżdżali aktywiści z całego kraju.

– Nie wiemy, czy nie stanie się coś złego, czy  nie przyjedzie samochód i ich nie zabierze – mówiła Nowak w rozmowie z reporterem TOK FM jeszcze przed ogłoszeniem decyzji ministra Ardanowskiego.

Z ulgą odetchnął wójt Deszczna Paweł Tymszan, na utrzymanie krów z kasy gminy dziennie idzie 3 tysiące złotych.

– Jesteśmy odpowiedzialni za weterynarzy, za ewentualną utylizację padłych zwierząt, za karmienie zwierząt i za zachowanie właściwego dobrostanu – tłumaczył.


Czytaj więcej…

Krowy z Deszczna nie trafią do uboju. Minister podjął decyzję

Krowy z Deszczna nie trafią do uboju. Zostaną odizolowane w jednym z państwowych gospodarstw – poinformował w środę minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Decyzję podjął pod wpływem interwencji Jarosława Kaczyńskiego i Andrzeja Dudy.

Źródło: Radio ZET

Krowy z Deszczna nie trafią do uboju! W sprawę zaangażowali się …

Te krowy będą w jednym z państwowych gospodarstw, gdzie nie ma bydła, żeby coś się nie przeniosło. Będą zatrzymane, karmione, przebadane, sprawdzimy, jaki jest ich stan zdrowotny, będą zakolczykowane. Wtedy, jeżeli te krowy będą zdrowe, może …

Źródło: wPolityce.pl

Krowy z Deszczna uratowane. Będą odizolowane w jednym z …

Podczas środowej konferencji Ardanowski zapewnił, że krowy z Deszczna nie trafią "na pewno" do gospodarstw, które prowadzą gospodarkę hodowlaną. Dodał, że resort będzie szukał chętnych rolników, którzy chcieliby kupić bądź przyjąć część krów – o ile …

Źródło: tokfm.pl

Dzikie krowy z Deszczna. Jarosław Kaczyński zabrał głos

Dla mnie to jest oczywiste, że te krowy trzeba ocalić – powiedział prezes PiS w rozmowie z Telewizją Polską. Dodał, że jest to kwestia humanitarna oraz kwestia dotrzymywania słowa. – To jest również kwestia naszych relacji z tą częścią społeczeństwa, która …

Źródło: Wirtualna Polska

Dzikie krowy uratowane. Jest deklaracja ministra rolnictwa

Krowy z Deszczna nie trafią do uboju. Zostaną odizolowane w jednym z państwowych gospodarstw – poinformował minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. O ocalenie krów apelowali prezydent Andrzej Duda i prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Źródło: TVP Info

Krowy z Deszczna nie trafią do uboju

„Dzikie stado krów z Deszczna nie trafi do uboju, będzie odizolowane w jednym z państwowych gospodarstw” – powiedział na konferencji prasowej szef resortu rolnictwa . Chodzi o stado bydła liczące 170-180 sztuk, które od wielu lat żyje na wolności w woj.

Źródło: Radio Zachód

PILNE! Krowy z Deszczna nie zostaną zabite. Zajmie się nimi …

Krowy z Deszczna nie trafią do uboju. Zostaną odizolowane w jednym z państwowych gospodarstw – poinformował w środę minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. – Dzikie stado krów z Deszczna nie trafi do uboju, będzie odizolowane w jednym z …

Źródło: Najwyższy Czas!

Wolne krowy z Deszczna. Jarosław Kaczyński zabrał głos

Chodzi o błąkające się od 10 lat stado 179 krów z Deszczna. Zwierzęta nie są zarejestrowane oraz nie są objęte żadną formą opieki weterynaryjnej. Stado niekontrolowanie się powiększa, dlatego podjęto decyzję o jego wybiciu. Służby wskazują na to, …

Źródło: Wirtualna Polska

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *