Kornel Morawiecki w szpitalu. "Lekarze jego stan określają jako ciężki"

Premier odwiedził chorego tatę w szpitalu

Kornel Morawiecki od miesięcy zmaga się z rakiem trzustki, bardzo niebezpiecznym, trudnym do wyleczenia nowotworem. Marszałek senior w styczniu przeszedł operacje ratującą życie. Był też poddany chemioterapii. W ostatnich dniach jego stan na tyle się …

Źródło: fakt.pl

Kornel Morawiecki w szpitalu. "Lekarze jego stan określają jako ciężki"

Niestety, od tego czasu jego stan znacznie się pogorszył – zdradziła bliska krewna Kornela Morawieckiego w rozmowie z "Super Expressem". – Trafił do szpitala, a lekarze jego stan określają jako ciężki. Trzeba dodać, że jest przytomny i świadomy. Wierzymy …

Źródło: Dziennik.pl

Ojciec premiera jest w ciężkim stanie. "Modlimy się, by wrócił do …

Jak wiadomo, Kornel Morawiecki zmaga się z rakiem trzustki. O tym, że zdiagnozowano u niego tę chorobę, powiedział w styczniu. Trafił wtedy do wrocławskiego szpitala z silnym bólem brzucha. – Gdyby nie szybkie badanie na tomografie i diagnoza, …

Źródło: naTemat

Kornel Morawiecki trafił do szpitala w ciężkim stanie. “Wierzymy, że …

W wyniku chemioterapii Kornel Morawiecki miał w ostatnim czasie problem z nerkami i sercem. Nie przeszkodziło mu to planować swojej aktywności politycznej. Morawiecki senior zamierza walczyć w nadchodzących wyborach. – Przy życiu trzyma mnie …

Źródło: TenPoznan

„Super Express”: Ojciec premiera przebywa w szpitalu w stanie …

Wszyscy się modlimy, żeby wrócił do zdrowia – przekazała anonimowa bliska osoba Kornela Morawieckiego w rozmowie z dziennikarzami „Super Expressu”. W zbliżających się wyborach ojciec premiera kandyduje do Senatu. – Przy życiu trzymają mnie …

Źródło: Wprost.pl

Kornel Morawiecki trafił do szpitala. Jego stan jest ciężki

Kornel Morawiecki, w PRL założyciel "Solidarności Walczącej", jest marszałkiem seniorem Sejmu. Do parlamentu wszedł z list Kukiz'15. W kwietniu 2016 r. po głośnej sprawie tzw. głosowania na dwie ręce opuścił ten klub i założył koło Wolni i Solidarni.

Źródło: Do Rzeczy

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *