Giro d'Italia 2019. Rafał Majka: "mamy dwóch liderów"

Dramatyczny wypadek motocyklisty. Stracił nogę w kolanie

Majka dotąd trzykrotnie startował w wyścigu dookoła Włoch. Najwyższe, szóste miejsce zajął w 2016 roku. W dwóch kolejnych edycjach nie wziął udziału. 

W porównaniu z ubiegłym rokiem „Zgred” zmienił plany startowe. Tym razem nie weźmie udziału w Tour de France, natomiast pojedzie w Giro i Vuelta a Espana. 

– Mam fajny plan startowy. Podoba mi się wariant bez Tour de France – mówił w marcu, podczas spotkania z dziennikarzami w Warszawie. 

Co ciekawe, Giro d’Italia jest jedynym z trzech wielkich tourów, na którym Majka nie wygrał dotąd żadnego etapu. Kolarz z Zegartowic deklarował jednak, że jego głównym celem bedzie walka o jak najlepsze miejsce w klasyfikacji generalnej. Wśród pomocników Majki znalazł się Paweł Poljański, jednak dwaj kolarze niemieckiej grupy nie będą jedynymi Polakami na starcie. 

Jedyna polska grupa w World Tour – CCC Team wystawi Kamila Gradka i Łukasza Owsiana. Mimo, że w ekipie zabraknie jej lidera – mistrza olimpijskiego Belga Grega van Avermaeta, zespół, który wraz z początkiem tego sezonu przejął licencję po amerykańskiej BMC, liczy na walkę o etapowe triumfy. W tym kontekście wymienia się Hiszpana Victora de la Parte oraz Holendra Laurensa ten Dama. 

Według bukmacherów, to jednak nie polska grupa będzie nadawać ton rywalizacji. Wszyscy zadają sobie pytanie o nazwiska kolarzy, którzy mogą powalczyć o triumf w klasyfikacji generalnej.

Na liście startowej zabraknie Froome’a, który zwyciężył przed rokiem. W jego grupie nie brakowało ostatnio zawirowań. Po tym jak w grudniu ubiegłego roku Sky ogłosiło rezygnację z finansowania kolarstwa, rozpoczęto gorączkowe poszukiwania nowego inwestora. Ostatecznie został nim brytyjski gigant chemiczny INEOS i od 1 maja zespół zmienił nazwę. 

W pierwszym wielkim tourze pod nową nazwą Brytyjczycy nie zaprezentują się w najmocniejszym składzie. Zabraknie nie tylko Froome’a, ale też ubiegłorocznego triumfatora Tour de France Brytyjczyka Gerrainta Thomasa czy Michała Kwiatkowskiego. Liderem na włoski wyścig miał być młody Kolumbijczyk Egon Bernal, ale na kilka dni przed startem zwycięzca Paryż-Nicea złamał obojczyk. 

Wydaje się więc, że kolarze teamu, który w latach 2012-2018 wygrał aż dziesięć wielkich tourów, tym razem nie będą się liczyć w walce o słynną „maglia rosę”. Szansa na kolejny triumf w ojczyźnie otwiera się więc przez Vincenzo Nibalim. Wydaje się zresztą, że lider Bahrain-Merida jest jedynym Włochem z szansami na założenie na mecie w Weronie różowej koszulki dla zwycięzcy wyścigu. 

– Jestem bardzo spokojny. Jak zawsze, jestem dobrze przygotowany – zapewnił przed startem Nibali, którego dyrektor sportowy grupy Astana Giuseppe Martinelli porównał niedawno do słynnego Marco Pantaniego. „Rekin z Messyny” dotąd wygrywał Giro w 2013 i 2016 roku. Tym razem chce zrobić wszystko, by utrzymać cykl zwyciężania co trzy lata. 

Innym z kolarzy, którzy mają już na koncie triumf we włoskim wyścigu jest Tom Dumoulin. Holender z grupy Sunweb przed rokiem przegrał tylko z Froome’m. Na korzyść zwycięzcy Giro z 2017 roku przemawia fakt, że wyścig rozpocznie się oraz zakończy indywidualną jazdą na czas, która jest specjalnością Dumoulina. W sobotę rywalizację rozpocznie ośmiokilometrowy etap w Bolonii, natomiast 2 czerwca wyścig zakończy się etapem w Weronie, podczas którego kolarze będą musieli pokonać 15,6 km. 

Oprócz Nibalego i Dumoulina szerokie grono kandydatów do podium tworzą Brytyjczyk Simon Yates (Mitchelton-Scott), Słoweniec Primoz Roglić (Jumbo-Visma), Kolumbijczyk Miguel Angel Lopez (Astana) oraz Ekwadorczyk Richard Carapaz i Hiszpan Mikel Landa (obaj Movistar).

Szczególnie wysoko stoją akcje Roglicia, który niedawno zwyciężył w Tour de Romandie. Znakomity czasowiec w tym sezonie zwyciężał także w UAE Tour oraz Tirreno-Adriatico. Słoweniec ma w dorobku etapowe wygrane na Giro i TdF, ale podczas wielkich tourów najwyższe miejsce, jakie osiągnął to czwarta lokata podczas ubiegłorocznego Tour de France. Tym razem może być jednak inaczej. 

Na trasie zaplanowano trzy „czasówki”. Trzecią będzie 34,7 km indywidualnej jazdy na czas z metą w San Marino podczas dziewiątego etapu. Nie zabraknie też słynnych podjazdów, takich jak Passo Gavia i Passo del Mortirolo. Oba znajdą się na 16. etapie, z metą w Ponte di Legno. Przełęcz Gavia (2618 m n.p.m.) będzie najwyższym punktem na całej trasie Giro. Ciekawie zapowiada się też 14. etap z Saint-Vincent do Courmayer, położonym u szczytu Mont Blanc. 

Rywalizacja o „maglia rosa” powinna rozstrzygnąć się w ostatnim tygodniu, kiedy to kolarzy czeka ciężka walka w górach. Podczas dziewiętnastego etapu kolarze będą się wspinać do San Martino di Castrozza, a ostatnim górskim wyzwaniem będzie etap do Passo Croce d’Aune.

Godziny startów jazdy indywidualnej na czas:

Pierwszy na trasę ruszy:

1. 191 DUMOULIN Tom 16:50:00 NED SUN

72. 61 MAJKA Rafał POL BOH 18:01:00
138. 66 POLJAŃSKI Paweł 19:07:00 POL BOH
143. 76 OWSIAN Łukasz 19:12:00 POL CCC
165. 74 GRADEK Kamil 19:34:00 POL CCC

Ostatni wyruszy

176. 167 10005587887 PUCCIO Salvatore 19:45:00

Trasa 102. Giro d’Italia:

11.5: 1. etap, Bolonia – San Luca (jazda ind. na czas, 8,2 km)

12.5: 2. etap, Bolonia – Funecchio (200 km)

13.5: 3. etap, Vinci – Orbetello (219 km)

14.5: 4. etap, Orbetello – Frascati (228 km)

15.5: 5. etap, Frascati – Terracina (140 km)

16.5: 6. etap, Cassino – San Giovanni Rotondo (233 km)

17.5: 7. etap, Vasto – L’Aquila (180 km)

18.5: 8. etap, Tortoredo Lido – Pesaro (235 km)

19.5: 9. etap, Riccione – San Marino (jazda ind. na czas, 34,7 km)

20.5: dzień odpoczynku

21.5: 10. etap, Rawenna – Modena (147 km)

22.5: 11. etap, Carpi – Novi Ligure (220 km)

23.5: 12. etap, Cuneo – Pinerolo (146 km)

24.5: 13. etap, Pinerolo – Ceresole Reale (188 km)

25.5: 14. etap, Saint Vincent – Courmayer (135 km)

26.5: 15. etap, Ivrea – Como (237 km)

27.5: dzień odpoczynku

28.5: 16. etap, Lovere – Ponte di Legno (226 km)

29.5: 17. etap, Val di Sole – Anterselva (180 km)

30.5: 18. etap, Valdaora – Santa Maria di Sala (220 km)

31.5: 19. etap, Treviso – San Martino di Castrozza (151 km)

01.6: 20. etap, Feltre – Croce d’Aune (193 km)

02.6: 21. etap, Werona – Werona (jazda ind. na czas, 15,6 km)

Pawel Majewski, PolskieRadio24.pl

 


Czytaj więcej…

Pielgrzymka do sanktuarium – zapowiedź 1. etapu Giro d'Italia 2019

Słodka i kwaśna połówka jabłka – do takiej metafory można sprowadzić trasę otwierającego 102. edycję Giro d'Italia etapu jazdy indywidualnej na czas w Bolonii z metą na wzgórzu, gdzie mieści się Santuario di San Luca. W sobotę 11 maja po raz czwarty w …

Źródło: naszosie.pl (komunikaty prasowe) (Blog)

Giro d'Italia 2019. Rafał Majka: "mamy dwóch liderów"

Rafał Majka do swojego czwartego Giro d'Italia podchodzi ze spokojem i cierpliwością, chcą w jak najlepszej dyspozycji i na jak najlepszej pozycji w klasyfikacji generalnej dotrzeć do najtrudniejszych, górskich etapów Corsa Rosa. … Tej wiosny kalendarz Majki objął 25 dni startowych, a zawodnik niemieckiego zespołu zapisał 7. miejsce w Volta a Catalunya i 6. w Tour of the Alps. Na trasie tego ostatniego sprawdzał efekty pracy wykonanej na obozie wysokogórskim i jechał bardzo aktywnie, zmierzając po miejsce …

Źródło: rowery.org (komunikaty prasowe) (Blog)

Giro d'Italia 2019: Rafał Majka wraca do Włoch. Tegoroczny wyścig …

W sobotę w Bolonii rozpocznie się 102. edycja pierwszego z trzech najważniejszych wieloetapowych wyścigów kolarskich – Giro d'Italia. Liderem grupy …. w Ponte di Legno. Przełęcz Gavia (2618 m n.p.m.) będzie najwyższym punktem na całej trasie Giro.

Źródło: PolskieRadio24.pl

Giro d'Italia 2019: Wyścig, który zjednoczył Włochy

… państwowego. „L'Italia è fatta. Restano da fare gli italiani”, stwierdził Massimo d'Azeglio, premier Sardynii i zwolennik zjednoczenia. „Włochy już powstały. Teraz pora stworzyć Włochów” – pisze Colin O'Brien, autor książki „Giro d'Italia. Historia najpiękniejszego wyścigu kolarskiego świata”. … Dziesięć lat po swoim pierwszym zwycięstwie w Tour de France Bartali znów był najlepszy na trasie Wielkiej Pętli: wygrał trzy kolejne górskie etapy, zdobył żółtą koszulkę lidera i nie oddał jej do Paryża. Zwyciężył w Tour de …

Źródło: Polska Times

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *