Finał Ligi Mistrzów. Liverpool czy Tottenham?

Eurowybory 2019. Exit poll: frekwencja wyniosła 43 proc.

Liverpool i Tottenham znalazły się w finale po pasjonującej rywalizacji w półfinałach. Warto jednak prześledzić cały sezon Ligi Mistrzów, by przypomnieć sobie, jak wyglądała droga obu drużyn do madryckiego finału, a w obu przypadkach nie była usłana różami. Niewiele brakowało, by Liverpool i Tottenham nie znalazły się w ogóle w fazie pucharowej Champions League.

Liverpool w grupie C rywalizował z Paris Saint Germain, Napoli i Crveną Zvezdą Belgrad. Zresztą ekipa „The Reds” przegrała z każdym z tych rywali. Wyjazdy do Paryża, Neapolu i Belgradu kończyły się porażkami. Odpowiednio: 1:2, 0:1 i 0:2. A z tymi zwycięstwami na Anfield Road też nie było tak różowo. Na początku fazy grupowej Liverpool pokonał PSG 3:2 zdobywając bramkę już w doliczonym czasie gry. Trafił Roberto Firmino. Wygrana nad Crveną Zvezdą 4:0 była przekonująca, ale zwycięstwo z Napoli 1:0 na zakończenie tej fazy zostało znów odniesione po ciężkiej walce. Trzy punkty zapewnił Mohamed Salah i Liverpool awansował z drugiego miejsca w grupie. Miał tyle samo punktów co Napoli, ale lepszy bilans bramek, a dokładnie więcej bramek strzelonych niż włoska drużyna.

​Finał Ligi Mistrzów. Powetować straty lub napisać piękną historię

Identycznie potoczyły się grupowe losy Tottenhamu. Londyńska drużyna także zajęła drugie miejsce w swojej grupie z 8 punktami na koncie. Tyle samo miał Inter, ale w bezpośrednich meczach górą byli Anglicy, a to dlatego, że w przegranym 1:2 meczu w Mediolanie gola strzelił Christian Ericssen. To była pierwsza kolejna fazy grupowej. Totteham przegrał także drugi mecz. U siebie z FC Barceloną 2:4, a pierwszą serię gier zakończył remisem 2:2 z PSV Eindhoven. Dopiero w czwartym meczu piłkarze Mauricio Pocchettino zdołali zgarnąć pełną pulę wygrywając 2:1 z PSV, a później dołożyli kolejne zwycięstwo pokonując 1:0 Inter. Remis z FC Barceloną 1:1 dał ostatecznie awans, bo Inter nie wykorzystał szansy i także zremisował u siebie 1:1 z PSV.

Po takiej dość przeciętnej jesieni trudno byłoby się spodziewać, że obie drużyny, które ledwo, ledwo awansowały znajdą się kilka miesięcy później w finale. A w tym roku Liverpool i Tottenham w rozgrywkach europejskich wyraźnie złapały wiatr w żagle. 

W 1/8 finału finaliści zdołali dość łatwo wyeliminować niemieckich gigantów. Liverpool ograł Bayern Monachium remisując u siebie 0:0 i wygrywając w Niemczech 3:1. Tottenham dwukrotnie pokonał Borussię Dortmund. 3:0 w Londynie i 1:0 na wyjeździe. Ćwierćfinał był zdecydowanie poważniejszym zadaniem dla Tottenhamu. „Koguty” po wygraniu u siebie 1:0 z Manchesterem City na wyjeździe w niesamowitych okolicznościach przegrał 3:4 a hat-tricka zdobył Brazylijczyk Lucas Moura. Liverpool w tym czasie dość spokojnie odprawił z rozgrywek FC Porto wygrywając 2:0 i 4:1.

Półfinały rozgrywek jak zapewne wszyscy pamiętają były niezwykle emocjonujące. Tottenham po domowej porażce z Ajaxem 0:1 zdołał wygrać w Amsterdamie 3:2 i młode gwiazdy holenderskiego klubu rozłożył na łopatki. Knock-out w najlepszym bokserskim stylu był za to dziełem piłkarzy Liverpoolu, którzy po porażce 0:3 na Camp Nou u siebie wygrali z FC Barceloną 4:0. Łącznie Tottenham strzelił w rozgrywkach 20 bramek, ale stracił aż 17. Liverpool strzelił o dwa gole więcej, a stracił o pięć mniej.

Czego zatem można spodziewać się w finale? Czy piłkarze Liverpoolu i Tottenhamu stworzą kolejne wspaniałe widowisko, czy może jednak po niezwykłych ćwierć i półfinałach finał będzie już rozczarowujący pod względem dramaturgii? Ostatni akt klubowego sezonu piłkarskiego rozpocznie się w Madrycie o 21:00.

Bilans finalistów w tym sezonie Champions League:

Liverpool: 7 zwycięstw, 1 remis, 4 porażki. Bramki: 22-12

Tottenham: 6 zwycięstw, 2 remisy, 4 porażki. Bramki: 20-17

   


Czytaj więcej…

Kibice bez litości dla UEFA przed finałem Ligi Mistrzów

Napotkani w Madrycie kibice w większości nie zostawiają suchej nitki na UEFA, jeśli chodzi o podział biletów na finały Ligi Mistrzów i Ligi Europy, a także lokalizację tego drugiego. Już w sobotę o godz. 21 w finale Champions League zmierzą się Tottenham i …

Źródło: Wprost.pl

„Są tu dzięki cudom!” Tak Hiszpanie piszą o finale

„MARCA”: Wanda Metropolitano będzie sceną dla absolutnie pięknej Ligi Mistrzów. Klubowymi mistrzami Europy zostaną koronowani piłkarze Liverpoolu lub Tottenhamu, co zakończy najbardziej dziki i nieprzewidywalny finał tych rozgrywek w historii …

Źródło: Przegląd Sportowy

Finał Ligi Mistrzów. Tottenham – Liverpool. UEFA ostrzega przed …

Liga Mistrzów 2019: Tottenham – Liverpool. Poruszające nagranie Kloppa. Adresatem nieuleczalnie chory kibic. Finał Ligi Mistrzów, w którym Tottenham Hotspur zmierzy się z Liverpool FC, elektryzuje kibiców nie tylko w Anglii. Do Madrytu, gdzie rozegrany …

Źródło: WP SportoweFakty

Finał Ligi Mistrzów. Droga Liverpoolu i Tottenhamu do Madrytu nie …

Wieczorem na stadionie Wanda Metropolitano w Madrycie finał piłkarskiej Ligi Mistrzów. O trofeum powalczą Tottenham i Liverpool. Obie drużyny, by zagrać w wielkim finale, musiały rozegrać po 12 meczów. Co ciekawe, obie zanotowały też po cztery porażki …

Źródło: RMF 24

Finał Ligi Mistrzów. Liverpool czy Tottenham?

Drużyna Mauricio Pochetino uplasowała się na czwartej pozycji w Premier League zapewniając sobie udział w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. Nie był to jednak piorunujący finisz. Zespół wygrał ledwie trzy mecz z ostatnich dziewięciu, aż pięć razy …

Źródło: SuperBiz.SE.pl

LM: Tottenham Hotspur – Liverpool. O której godzinie początek?

Obie drużyny w wielkim finale Ligi Mistrzów znalazły się dzięki ambicji, determinacji, a niekiedy piłkarskiemu szczęściu. Dość wspomnieć o niesamowitym odwróceniu dwumeczu Liverpoolu z FC Barceloną, czy dramatycznej końcówki meczu Tottenham …

Źródło: Onet.pl

Finał Ligi Mistrzów. Klopp wie, że finał w Kijowie to było niedobre …

Dziś ostatni akcent klubowej rywalizacji w sezonie 2018/19. I to na angielską nutę. W finale Ligi Mistrzów Liverpool zmierzy się z Tottenhamem. The Reds chcą zrehabilitować się za porażkę z ubiegłorocznego finału z Realem (1:3), Spurs marzą o pierwszym …

Źródło: Nowa Trybuna Opolska

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *