Emilia Clarke: w najgorszych momentach nie chciałam żyć

Emilia Clarke: w najgorszych momentach nie chciałam żyć

Operacje miały miejsce na przestrzeni ostatnich ośmiu lat. 32-letnia Clarke zdradziła, że były bardzo trudne i nie zawsze skuteczne. W pewnym momencie nie potrafiła przypomnieć sobie swojego imienia, co odebrało jej chęć do życia.

Clarke o swoich przeżyciach opowiedziała publicznie po raz pierwszy. Jej problemy zdrowotne zaczęły się w 2011 roku, zaraz po zakończeniu zdjęć do pierwszego sezonu „Gry o tron”. W trakcie treningu poczuła silny ból głowy, „jakby elastyczna opaska ściskała jej mózg”. Z początku próbowała ignorować ból, ale stał się nie do zniesienia.

– W pewnym momencie już wiedziałam, co się działo: mój mózg był uszkodzony – napisała.

Aktorka trafiła do szpitala.

– Diagnoza była błyskawiczna: krwotok podpajęczynówkowy, wylew zagrażający życiu, spowodowany krwawieniem do przestrzeni okalającej mózg – tłumaczyła. – Miałam tętniaka, pęknięcie tętnicy. Jak się później dowiedziałam, jedna trzecia przypadków kończy się śmiercią.

Clarke przeszła trzygodzinną operację. Przez dwa tygodnie dochodziła do siebie. Ten czas był bardzo ciężki, bo nie była w stanie przypomnieć sobie swojego imienia.

– Cierpiałam na afazję. W najgorszych momentach nie chciałam żyć. Prosiłam personel medyczny, by pozwolili mi umrzeć – wspominała. – Moja wymarzona praca była skupiona na języku, na komunikacji. Bez tego byłam zgubiona. Po kolejnym tygodniu afazja jednak przeszła. Znów mogłam mówić.

Clarke mogła co prawda opuścić szpital, ale ostrzeżono ją, że po drugiej stronie mózgu ma mały tętniak, który może pęknąć tak jak poprzedni. Aktorka wróciła do promowania „Gry o tron”, ale zdarzało się, że musiała brać morfinę, by ukoić ból.

W 2013 roku okazało się, że tętniak dwukrotnie się powiększył. Znów musiała poddać się operacji. Ta jednak nie udała się. Potrzebna była druga operacja, podczas której lekarze musieli otworzyć czaszkę. Dochodzenie do siebie po niej było dla Clarke jeszcze trudniejsze niż za pierwszym razem – w szpitalu spędziła miesiąc.

– Straciłam wszelką nadzieję – wyznała. – Nie mogłam spoglądać ludziom w oczy. Miałam ataki paniki. Byłam przekonana, że nie przeżyję. Teraz jednak jestem w stu procentach sobą.

Clarke stworzyła fundację pomagającą ludziom ciepiącym na uszkodzenia mózgu.

Aktorkę zobaczymy wkrótce w ósmym i ostatnim sezonie „Gry o tron”. Premiera 14 kwietnia.


Czytaj więcej…

Emilia Clarke: w najgorszych momentach nie chciałam żyć

Clarke o swoich przeżyciach opowiedziała publicznie po raz pierwszy. Jej problemy zdrowotne zaczęły się w 2011 roku, zaraz po zakończeniu zdjęć do pierwszego sezonu "Gry o tron". W trakcie treningu poczuła silny ból głowy, "jakby elastyczna opaska …

Źródło: Onet.pl

Gwiazda „Gry o tron” cudem uniknęła śmierci na planie. Emilia

W rozmowie z „The New Yorker” Emilia Clarke, która w „Grze o tron” gra postać Daenerys Targaryen, miała udar mózgu. Na początku kręcenia serialu dowiedziała się, że ma dwa tętniaki. – Prawie straciłam życie zaraz po tym, jak spełniło się moje marzenie z …

Źródło: Najwyższy Czas!

SZOKUJĄCE DONIESIENIA! Emilia Clarke prawie zginęła podczas …

Emilia Clarke wyznała w "The New Yorker", że w 2011 roku, tuż po nakręceniu pierwszego sezonu "Gry o tron", przeżyła udar mózgu. Poczuła silne zmęczenie i przeszywający ból głowyw czasie treningu, który miał łagodzić stres wywołany nagłą sławą.

Źródło: Telewizja Republika

Emilia Clarke opisuje, jak stoczyła walkę o życie. Po pierwszym …

Po 3. sezonie "Gry o tron" rutynowe badanie wykazało, że drugi tętniak w mózgu młodej aktorki znacznie się powiększył. Konieczny był zabieg jego usunięcia. Emilia przeszła kolejne dwie operacje i spędziła miesiąc w szpitalu. Był to dla niej tak trudny okres, …

Źródło: Serialowa (komunikaty prasowe)

Gwiazda „Gry o Tron” ujawnia swoje problemy ze zdrowiem …

Gwiazda „Gry o Tron” Emilia Clarke w tekście napisanym dla „The New Yorkera” wyznała, że miała poważne problemy zdrowotne. Aktorka dwukrotnie zmagała się ze skutkami pęknięcia tętniaka mózgu.

Źródło: Wprost.pl (komunikaty prasowe)

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *