Ekstraklasa: Pewna wygrana Pogoni, Wisła Płock zostaje w strefie …

Ostatni triumf Portowców na stadionie Wisły miał miejsce w sezonie 2009/10, kiedy oba zespoły grały jeszcze w I lidze. Tamte rozgrywki skończyły się spadkiem płocczan do II ligi. Po piątkowym meczu też są bliżej degradacji, tylko że z ekstraklasy.

Skuteczny snajper

Spotkanie miało podobny scenariusz do wielu innych odkąd trenerem Wisły jest Jose Antonio Vicuna. Gospodarze przeważali, częściej byli przy piłce i nawet stwarzali sytuacje. Problemem jednak było ich wykończenie. Albo był kłopot z trafieniem w futbolówkę, albo próby nawet z najbliższej odległości były niecelne.

Jak powinno się wykorzystywać okazje pokazał Adam Buksa. Napastnik gości w pierwszej połowie miał tylko jeden zryw. Najpierw wywalczył karnego, a później dobił go, przytomnie wbiegając w szesnastkę, kiedy Kamil Drygas trafiał w poprzeczkę. Po zmianie stron znów błysnął strzeleckim instynktem, kiedy w jednej z pierwszych akcji podwyższył prowadzenie. Właśnie kogoś takiego brakuje teraz w Płocku. Zastanawiające jest w jak słabej formie musi być najlepszy strzelec Nafciarzy Ricardinho (9 goli w tym sezonie), skoro przed nim na boisku wszedł nieskuteczny (jak zawsze) Oskar Zawada.

Jeszcze trudniej

Z entuzjazmu jaki mógł być w płockim zespole po wyszarpanej wygranej z Cracovią (3:2) i remisie z Lechią Gdańsk (1:1, a więc z liderem ekstraklasy) pewnie zostało niewiele. Wisła mocno skomplikowała swoją sytuację, bo dystans do bezpiecznej strefy nie zmalał, a drużyna nadal jest na miejscu spadkowym. Z kolei Pogoń udowodniła, że potrafi wygrywać bez pauzującego za żółte kartki Tomasa Podstawskiego. Gra może nie była efektowna, ale czekanie na kontry opłaciło się. Dla gospodarzy były one zabójcze.

Powiedzieli po meczu:

Adam Buksa (napastnik Pogoni Szczecin)

– Napastnik jest od tego, żeby nawet przy rzucie karnym czekać na dobitkę. Z Kamilem nie ustalaliśmy takiego rozegrania jedenastki, ale dziś się to udało. Ogólnie do naszego gola Wisła miała swoje sytuacje. Później uspokoiliśmy grę i po przerwie udało się zdobyć drugą bramkę.

Kosta Runjaic (trener Pogoni Szczecin):

– Bardzo cieszę się, że drużyna dobrze zareagowała po ostatniej porażce z Zagłębiem Lubin. Na pewno nie był to dobry mecz w naszym wykonaniu, zwłaszcza na początku. Byliśmy jednak zdyscyplinowani. W odpowiednim momencie zdobyliśmy bramki. Nie wiem czy to było zasłużone zwycięstwo, ale liczą się trzy punkty. Drużyna nie grała, tak jakbym sobie życzył, ale wygrana jest najważniejsza. Cieszę się, że Łukasz Załuska zagrał na zero z tyłu. Jestem też zadowolony z występu Jarosława Fojuta. Wiele osób nie wie, jak trudno jest wrócić do gry po tak długiej kontuzji. Bardzo się cieszę z dwóch goli Adama Buksy. Los oddał mu to, co wkłada bieganiem i walką w naszą grę. Życzę Wiśle Płock wszystkiego dobrego na resztę sezonu. Mecz był bardzo wyrównany i wiem, że rywale dali z siebie wszystko.

Jose Antonio Vicuna (trener Wisły Płock):

– Mecz zaczęliśmy dobrze. W pierwszej połowie graliśmy nieźle. Brakowało klarownych sytuacji. Dobrze funkcjonowała prawa strona. Niezłą okazję zmarnował Damian Rasak. Kiedy byliśmy lepsi rywale strzelili na 1:0. Po przerwie strzelili szybko gola. Byliśmy więcej przy piłce, ale niewiele z tego wychodziło.

Wisła Płock – Pogoń Szczecin 0:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Adam Buksa (39-głową), 0:2 Adam Buksa (48).

Żółta kartka – Wisła Płock: Giorgi Merebaszwili. Pogoń Szczecin: Jarosław Fojut, Radosław Majewski, Sebastian Kowalczyk, Hubert Matynia.

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola). Widzów 2˙511.

W 39 min. rzutu karnego nie wykorzystał Kamil Drygas (Pogoń).

Wisła Płock: Thomas Daehne – Jake McGing, Adam Dźwigała, Alan Uryga, Angel Garcia – Ariel Borysiuk, Dominik Furman, Damian Rasak (60. Alen Stevanovic), Nico Varela, Giorgi Merebaszwili (75. Ricardinho ) – Grzegorz Kuświk (57. Oskar Zawada).

Pogoń Szczecin: Łukasz Załuska – Jakub Bartkowski, Sebastian Walukiewicz, Jarosław Fojut (82. Mariusz Malec), Hubert Matynia – Sebastian Kowalczyk, Kamil Drygas, Radosław Majewski (70. Iker Guarrotxena), Zvonimir Kozulj, David Stec – Adam Buksa (90. Soufian Benyamina).


Czytaj więcej…

Wisła grała, Buksa strzelał

Byliśmy więcej przy piłce, ale niewiele z tego wychodziło. Wisła PłockPogoń Szczecin 0:2 (0:1). Bramki: 0:1 Adam Buksa (39-głową), 0:2 Adam Buksa (48). Żółta kartka – Wisła Płock: Giorgi Merebaszwili. Pogoń Szczecin: Jarosław Fojut, Radosław Majewski, …

Źródło: Przegląd Sportowy

LOTTO Ekstraklasa: cenna wygrana Pogoni Szczecin, Adam Buksa …

Wisła Płock: Thomas Daehne – Jake McGing, Adam Dźwigała, Alan Uryga, Angel Garcia – Ariel Borysiuk, Dominik Furman, Damian Rasak (60. Alen Stevanovic), Nico Varela, Giorgi Merebaszwili (75. Ricardinho ) – Grzegorz Kuświk (57. Oskar Zawada). Pogoń …

Źródło: Onet.pl

Wisła PłockPogoń Szczecin (relacja na żywo)

Wisła PłockPogoń Szczecin (relacja na żywo). FACEBOOK | 0. TWITTER. E-MAIL. KOPIUJ LINK 0 SKOMENTUJ. Mecz LOTTO Ekstraklasy: Wisła PłockPogoń Szczecin. Zapraszamy na relację "na żywo". Spotkanie rozpocznie się w piątek, 15 marca o …

Źródło: Ekstraklasa.tv

Wisła PłockPogoń Szczecin. Lech Poznań – Górnik Zabrze …

Lotto Ekstraklasa 2018/2019. Między 15 a 18 marca rozegrana zostanie ostatnia kolejka Ekstraklasy przed przerwą na mecze reprezentacji. W piątek Wisła Płock zmierzy się z Pogonią Szczecin, a Lech Poznań podejmie Górnika Zabrze. Sprawdź gdzie …

Źródło: Sport.pl

Ekstraklasa: Pewna wygrana Pogoni, Wisła Płock zostaje w strefie …

Trener płocczan Kibu Vicunia szybko wykorzystał wszystkie zmiany, ale żaden z nowych zawodników nie zagroził bramce Pogoni. Gospodarze w tym spotkaniu nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę Łukasza Załuski. Wisła zaliczyła 12. porażkę w …

Źródło: Radio ZET

Wisła PłockPogoń Szczecin ONLINE. Gdzie oglądać w…

Wisła Płock w ostatnich dwóch meczach dość niespodziewanie zdobyła cztery punkty, najpierw w dziewiątkę pokonując na własnym boisku 3:2 Cracovię, a potem wywożąc remis 1:1 z boiska lidera, Lechii Gdańsk. "Nafciarze" walczą o utrzymanie – choć są w …

Źródło: Gol24

Wisła PłockPogoń 0:2. Mała rewolucja w składzie wyszła Pogoni …

W Płocku pierwsza połowa w wykonaniu Pogoni była mocno przeciętna. Atak pozycyjny nie istniał, na kontry gospodarze nie pozwalali. I tylko dzięki szczęściu Portowcy trzymali bezbramkowy remis. Ale to Wisła grała lepiej, z pomysłem. Już w 10. minucie …

Źródło: Głos Szczeciński

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *