Dwulatek wpadł do dziury. Umierał 50 minut

Dwulatek wpadł do dziury. Umierał 50 minut

Tłumy zszokowanych paryżan i turystów – niektórzy płaczący, inni modlący się – przyglądało się z przerażeniem płomieniom pochłaniającym katedrę Notre Dame – relacjonuje serwis AFP.

Okrzyki i lamenty wybuchły przed godziną 20., gdy górna część iglicy gotyckiego kościoła runęła w płomienie, które zajęły cały dach. Jeszcze głośniejsze okrzyki przerażenia pojawiły się, gdy zawaliła się cała słynna iglica Notre Dame. Zdarzenie filmowały tysiące telefonów.

„Paryż został oszpecony. To miasto już nigdy nie będzie takie jak wcześniej” – powiedział cytowany przez AFP Philippe, pracownik komunikacji miejskiej, którego pożarze poinformował znajomy. Mężczyzna przybył w pobliże katedry na rowerze, by obserwować dramatyczny pożar. „To tragedia. Jeżeli się modlicie, to teraz jest odpowiedni moment” – dodał.

Ile de la Cite, wysepka na Sekwanie, na której położona jest katedra Notre Dame, została ciasno otoczona przez tłumy zatroskanych przechodniów. Wielu z nich z trudem tamowało łzy. „To jest koniec. Już nigdy jej nie zobaczymy” – komentował obserwujący pożar katedry Jerome Fautrey. „Teraz musimy się dowiedzieć, jak do tego doszło? Tyle dzieje się na świecie, trafiło na Notre Dame. Może to znak opatrzności” – zastanawiała się rozmówca AFP.

„To niemożliwe, nasza historia idzie z dymem” – ocenił Benoit.


Czytaj więcej…

Paryż w szoku. "Nasza historia idzie z dymem"

Tłumy zszokowanych paryżan i turystów – niektórzy płaczący, inni modlący się – przyglądają się z przerażeniem płomieniom pochłaniającym katedrę Notre Dame – relacjonuje serwis AFP. Zdjęcie. Przechodnie przyglądają się płonącej katedrze Notre Dame …

Źródło: Interia

Poszerzanie zespołów egzaminacyjnych niekonstytucyjne?

ZNP zawnioskował do Najwyższej Izby Kontroli o "rozważenie zasadności zaskarżenia do Trybunału Konstytucyjnego" rozporządzeń MEN umożliwiających poszerzanie zespołów egzaminacyjnych. Według ZNP rozporządzenia mogły zostać wydane …

Źródło: Interia

Dwulatek wpadł do dziury. Umierał 50 minut

Hiszpańskie służby medyczne opublikowały w poniedziałek wyniki autopsji dwuletniego Julena, który w styczniu wpadł do dziury po odwiercie w okolicach Malagi. Z dokumentu wynika, że dziecko zmarło 50 minut po upadku. Zdjęcie. Otwór, do którego wpadł …

Źródło: Interia

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *