"Cieszmy się, bo to nieprawdopodobne zwycięstwo"

Wybory do europarlamentu 2019. Korwin-Mikke o wynikach ...

Debata „30 lat polskiej demokracji. Forum Obywatelskie” była częścią obchodów, które Europejskie Centrum Solidarności zorganizowało w związku z 30-leciem wyborów w czerwcu 1989 r. Na spotkaniu obecni byli b. prezydenci: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski, a także doradczyni prezydenta Zofia Romaszewska, która odczytała list od prezydenta Andrzeja Dudy. Na wydarzenie przybyło również wielu dawnych działaczy Solidarności, przedstawicieli świata polityki, kultury i nauki oraz gości z zagranicy.

 

Wśród byłych prezydentów jako pierwszy głos zabrał Lech Wałęsa, którego przywitano owacją na stojąco. „Cieszmy się, że temu pokoleniu udała się rzecz nieprawdopodobna – bez wojny atomowej otworzyliśmy szansę dla świata. Przekazaliśmy zwycięstwo demokracji i społeczeństwom, i to one teraz podejmują decyzje” – powiedział Lech Wałęsa, w latach 80-tych przywódca Solidarności, a od grudnia 1990 r. prezydent Polski. „Nikt nie dawał nam szans, ale Polak potrafi. Potrafiliśmy (zwyciężyć)” – mówił.

 

Były prezydent przypomniał też o podpisanym 17 sierpnia 1989 r. porozumieniu między ówczesnymi liderami Solidarności, Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego (ZSL) i Stronnictwa Demokratycznego (SD), które doprowadziło do powołania rządu Tadeusza Mazowieckiego. Ówczesny prezydent Wojciech Jaruzelski przystał na tę propozycję i zwolnił z misji tworzenia rządu nominowanego wcześniej na to stanowisko Czesława Kiszczaka.

 

Lech Wałęsa zaapelował też do Polaków, by jeszcze raz wspólnie budowali kolejne szanse dla Polski. Przestrzegał m.in. przed demagogią i populizmem, a także nierównościami społecznymi. „Ani komunizm, ani kapitalizm obecny nie pasuje na XXI wiek. Narody nie zgodzą się z takim podziałem majątku, jaki dziś jest i jaki miałby trwać dalej. Więc czeka nas coś podobnego do rewolucji październikowej, chyba że my usiądziemy do stołu razem z tymi, którzy mają ten majątek” – dodał.

 

Prezydent Andrzej Duda w liście odczytanym przez Zofię Romaszewską podkreślił, że „na naszej polskiej drodze do wolności 4 czerwca 1989 r. był niezwykle ważną datą”. „Tego dnia z poddanych reżimu komunistycznego staliśmy się obywatelami niepodległej Polski. Odrzuciliśmy listę krajową, z której kandydowali do Sejmu prominenci PRL-u, wybraliśmy przedstawicieli Komitetu Obywatelskiego «Solidarność», obsadziliśmy 99 fotelu senatorskich i wola narodu wyrażona w akcie wyborczym sięgnęła dalej niż zakładano” – napisał w liście prezydent.

 

Duda zaznaczył, że „rozmowy Okrągłego Stołu uchyliły drzwi do niepodległości i demokracji, a 4 czerwca my, Polacy, otworzyliśmy te drzwi na oścież, pokazaliśmy, że chcemy odzyskać własne, suwerenne państwo już teraz, a nie kiedyś w przyszłości i nasz głos rozległ się głośno w całej Europie wpływając na proces demontażu bloku sowieckiego”.

 

„Chciałbym, żeby ta obecna rocznica uświadomiła nam, że wszyscy jesteśmy dziedzicami tych wartości. Korzystamy dziś z pełni swobód obywatelskich i demokratycznych, spieramy się – to naturalne wśród ludzi wolnych, ale jednocześnie nie możemy przekraczać pewnych reguł i granic. Nie wolno zrywać tych delikatnych nici, które czynią nas wspólnotą. Jeśli zabraknie w nas solidarności, jeśli nic nie będzie nas ze sobą łączyć, to Polska będzie słaba, a nasza wolność znowu zagrożona. Powinniśmy zawsze pamiętać ewangeliczną przestrogę o losie królestw wewnętrznie podzielonych, przestrogę, którą niesie też nasza historia ojczysta” – napisał Duda.

 

Na początku swojego przemówienia b. prezydent Aleksander Kwaśniewski odniósł się do odczytanego listu, mówiąc: „Z mojej praktyki prezydenckiej wynika, że często listy prezydentów są bardzo pięknie napisane. Dobrze byłoby, żeby jeszcze prezydenci te listy przeczytali i wdrożyli w życie”.

 

„Miałem okazję w tych wyborach (z 1989 r. – PAP) uczestniczyć i miałem okazję, w przeciwieństwie do większości tu, te wybory przegrać” – zwrócił się do zgromadzonych Kwaśniewski. „Przegrałem je i dzisiaj jestem tu z wami, bo dokładnie tak jak wy wszyscy uważam, że 4 czerwca 1989 r. to było wielkie, wielkie polskie zwycięstwo (…) Jestem tu także, żeby powiedzieć, że nie możemy rozdzielać tych wszystkich wydarzeń, które miały miejsce w historii, bo historia to jednak nie puzzle” – dodał.

 

Zdaniem b. prezydenta Okrągły Stół to dowód na to, że „Polacy potrafią ze sobą rozmawiać”. „Monologi nie stworzą wspólnoty, wspólnotę może stworzyć tylko dialog i ten dialog wtedy miał miejsce. Upominam się nieco o pamięć o tych, którzy byli drugą stroną tego dialogu (…) Była ta druga strona ówczesnej władzy, te przez was nieznoszone +komuchy+, które jednak wykazały wystarczająco dużo rozsądku, ale także odwagi, aby otworzyć drzwi do tej wielkiej zmiany, która miała miejsce” – mówił.

 

Kwaśniewski podkreślił jednocześnie, że we wtorek do Gdańska przyjechali przedstawiciele samorządów, którzy jego zdaniem budują „piękną, samorządową Polskę”. „I każdy dzisiaj powinien w Polsce wiedzieć, że kto podnosi rękę na samorząd, podnosi rękę na Polskę” – dodał.

 

B. prezydent Bronisław Komorowski przekonywał, że wybory z 1989 r. to „z jednej strony polityczny nokaut, ale jednocześnie źródło głębokiej refleksji, nie tylko satysfakcji dla ludzi, którzy chcieli pokonania komunizmu w pełni”. „To było także źródło refleksji związanej z faktem, że wielu ludzi z tamtej strony uzyskało bardzo przyzwoite wyniki. Za nimi też stali konkretni wyborcy. To skłaniało do rewizji poglądów, że tylko jednoznaczne zwycięstwo może przynieść rozwiązania” – stwierdził były prezydent.

 

„Dla mnie momentem przełomowym nie było porozumienie zawarte przy Okrągłym Stole, dla mnie tym decydującym momentem o wszystkim, ale i przekreślającym rachuby Okrągłego Stołu, był efekt wyborów 4 czerwca 1989 roku” – powiedział Bronisław Komorowski.

 

Jak mówił, dla niego bilans ostatniego 30-lecia jest „jednoznacznie dodatni w każdym obszarze”. Zaznaczył jednak przy tym, że „musimy mieć świadomość, że jeszcze nie ma końca polskiej drogi i reformy”.

 

W czasie debaty głos zabrali także byli działacze opozycji demokratycznej w PRL, w tym Bogdan Lis, Władysław Frasyniuk, Grażyna Staniszewska, Zbigniew Janas, Henryk Wujec i Ludwika Wujec.

 

„W 1980 r. roku stałem na ulicach, po 13 grudnia stałem na ulicach, w 1989 r. stałem na ulicach, teraz stoję na ulicach i wciąż krzyczę to samo: wolność, równość, demokracja. Teraz dodaję: «konstytucja»” – mówił Frasyniuk. „4 czerwca – niezwykle ważna, radosna data. Do nie w pełni wolnych wyborów poszli nie postkomuniści, nie postniewolnicy – poszli wolni ludzie i później tych wyborów było od zarypania, ale wolni ludzie pozostali i to jest ta największa wartość jaka w ’89 powstała – wolni ludzie, wolni obywatele” – mówił.

 

„To my, wolni ludzie, 4 czerwca, powinniśmy wszystkim politykom przypomnieć, że dwie wartości są dla nas ważne: demokracja, bo to jest jedyny życzliwy wobec nas system i państwo prawa, bo państwo prawa jest gwarantem mojej i twojej wolności” – zaznaczył.

 

Frasyniuk zachęcił obecnych w ECS, aby wstali i układając palce w literę „V”, krzyczeli: „My wolni ludzie”. Dodał przy tym, że ma wobec b. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego kompleks, bo kiedy on siedział w więzieniu, Kwaśniewski uczył się angielskiego. Poprosił jednocześnie Kwaśniewskiego, aby okrzyk „My wolni ludzie” wykrzyczał po angielsku, co były prezydent wykonał.

 

Z kolei Henryk Wujec przekonywał, że „głównym wynalazkiem Polski było to, że to wolne związki zawodowe miały rozsadzić od środka tę komunę”. „I to wolne związki zawodowe ją rozsadziły i na to władze PRL nie znalazły broni (…) To wtedy zrodziła się Solidarność” – wspominał Wujec. Zaznaczył, że warto o tym stale przypominać, także w 30-lecie zwycięskich dla Solidarności wyborów z 4 czerwca 1989 r.

 

„Ta ciężka praca została potem zahamowana przez stan wojenny, ale Jaruzelski przegrał ten stan wojenny i tak samo przegrają ci, którzy teraz chcą zahamować rozwój demokracji, nasze dążenie do wolności, którzy wprowadzają elementy PRL-owskie” – dodał Wujec.

 

W debacie wzięła udział także m.in. Małgorzata Niezabitowska – dziennikarka, która pisała dla niezależnego „Tygodnika Solidarność” i rzeczniczka prasowa rządu Tadeusza Mazowieckiego. „Analizując, co robimy i oceniając te 30 lat naszej demokracji, uświadamiajmy sobie punkt wyjścia” – podkreśliła i przypomniała przy tym słowa Mazowieckiego z jego wystąpienia przed Sejmem 24 sierpnia 1989 r. „Przeszłość odkreślamy grubą linią. Odpowiadać będziemy jedynie za to, co uczyniliśmy, by wydobyć Polskę z obecnego stanu załamania” – cytowała słowa Mazowieckiego.

 

4 czerwca 1989 r. przeprowadzono pierwszą turę częściowo wolnych wyborów do Sejmu i całkowicie wolnych do Senatu. Wybory odbyły się na zasadach ustalonych podczas obrad Okrągłego Stołu i zakończyły się zwycięstwem „Solidarności”. Głosowanie z 4 czerwca było jednym z czynników, które doprowadziły do upadku komunizmu i trwałych demokratycznych w Polsce i całej Europie Środkowo-Wschodniej.

 


Czytaj więcej…

Lech Wałęsa o wyborach 4 czerwca '89: Nieprawdopodobne …

"Cieszmy się, że temu pokoleniu udała się rzecz nieprawdopodobna – bez wojny atomowej otworzyliśmy szansę dla świata" – powiedział były prezydent Lech Wałęsa, który w Gdańsku uczestniczył w debacie "30 lat polskiej demokracji". Debata jest częścią …

Źródło: RMF 24

Obchody 4 czerwca w Gdańsku. Lech Wałęsa – Nie byłoby …

Lech Wałęsa podkreślił, że obecna demokratyczna władza nie byłaby możliwa, gdyby nie obrady Okrągłego Stołu – Nie byłoby czasu historycznego, w którym byłem prezydentem. Nie byłoby na pewno moich następców, pana Kwaśniewskiego, następnego, …

Źródło: Wiadomosci Gazeta.pl

Lech Wałęsa w 30-lecie wyborów 1989 r.: to było …

Cieszmy się, że temu pokoleniu udała się rzecz nieprawdopodobna – bez wojny atomowej otworzyliśmy szansę dla świata – powiedział były prezydent Lech Wałęsa, który w 30-lecie wyborów z 1989 r. wziął udział w debacie w Europejskim Centrum …

Źródło: Deon.pl

Gdańsk. 4 czerwca. Lech Wałęsa: udała się rzecz …

Poprzednie pokolenie przekazało nam kraj zniewolony. Słyszałem ich tęsknoty. Te tęsknoty przerzucili na nasze pokolenie – zaczął swoje wystąpienie z okazji rocznicy 4 czerwca Lech Wałęsa. – Udała się rzecz nieprawdopodobna bez wojny atomowej …

Źródło: Wirtualna Polska

"Cieszmy się, bo to nieprawdopodobne zwycięstwo"

Niech dzisiejsi ludzie przy władzy pamiętają, że nie byłoby ich, gdyby nie nasze zwycięstwo – mówił były prezydent Lech Wałęsa, który we wtorek w Gdańsku wziął udział w debacie "30 lat polskiej demokracji. Forum Obywatelskie". – 4 czerwca 1989 roku to …

Źródło: TVN24

Lech Wałęsa wspomina 4 czerwca 1989: To było …

Lech Wałęsa zaapelował też do Polaków, by jeszcze raz wspólnie budowali kolejne szanse dla Polski. Przestrzegał m.in. przed demagogią i populizmem, a także nierównościami społecznymi. "Ani komunizm ani kapitalizm obecny nie pasuje na XXI wiek.

Źródło: Superstacja

Wałęsa przypomina Kaczyńskiemu o znaczeniu 4 czerwca. "Nie …

Jak podaje RMF FM, podczas uroczystości w Europejskim Centrum Solidarności Lech Wałęsa wypowiedział się na temat znaczenia tej daty dla obecnego obozu rządzącego. – Nie byłoby tego rządu i tego prezydenta, gdyby nie tamte zwycięstwa – podkreślił.

Źródło: naTemat

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *