Ból na który zaczyna brakować sił. Trwa wyścig z czasem o zdrowie …

Więźniowie nie zawiedli Schetyny! Świetny wynik KE za kratami ...

Ma 84 lata, oddał nerkę do transplantacji. „Ważne jest zdrowie, nie wiek”

Frank Dewhurst, 84-letni inżynier z Wimberley w amerykańskim stanie Teksas, jest najstarszym…

Trzeba Nadię zapytać, bo sama się nie poskarży na to, jak bardzo ją boli. – W skali od zera do 10 to dziewięć i pół. Na 100 procent dziewięć i pół – mówi Nadia Szarek.

To przez kręgosłup, który krzywi się mimo operacji, nawet po wszczepieniu prostującego implantu. – Nie był w stanie utrzymać tak drastycznego skrzywienia, które w dalszym ciągu postępuje. Implant w tym momencie jest przechylony i przebija się przez skórę – tłumaczy pani Patrycja Szarek, mama Nadii.

Kręgosłup coraz mocniej naciska na wewnętrzne organy dziewięciolatki.

Trwa wyścig z czasem o życie Nadii. Potrzeba trzech milionów złotych

Nadia ma zaledwie 9 lat, a jest już po dwóch poważnych operacjach kręgosłupa i czeka ją kolejna….

– Najbardziej narażone są płuca. Nawet jeżeli przezwycięża ból kręgosłupa, żeby zrobić kilka kroków, to jakby brak tlenu powoduje to, że ona i tak musi się położyć – opowiada Tomasz Szarek, ojciec Nadii.

– Panie doktorze, czy pan mnie puści i mogę iść z mamą do bufetu?  – pytała po operacji jednego z lekarzy Nadia. Dziewczyna znów chciałaby chodzić. Marzy, żeby kiedyś pobiegać.

– Źle się czuję, tak? Potrzebuję tej operacji, bardzo się boję tej operacji, ale wiem, że ona mi jest potrzebna – tłumaczy Nadia.

Chodzi o operację w Stanach Zjednoczonych. Pojedzie na nią, by naprawić kręgosłup, gdy uda się uzbierać trzy miliony złotych. W zbiórkę angażują się gwiazdy, sportowcy i dziennikarze.

– Chciałam was bardzo serdecznie poprosić o pomoc dla Nadii Szarek, dla małej dziewczynki, która potwornie cierpi – apeluje Anna Dereszowska, aktorka.

– Widzi nasze wzruszenie i taką bezradność. Za chwilę zaciskając zęby mówi, że jednak już ją nie boli – opowiada tata Nadii.

Skolioza to jeden z objawów zespołu Silvera-Russella, bardzo rzadkiego zespołu wad wrodzonych. W Polsce wszystkie możliwości są wyczerpane. – Rozmawialiśmy z wieloma lekarzami. Niestety, ze względu na brak i sprzętu i wiedzy medycznej, nie ma możliwości leczenia dziecka w Polsce. Jedynie podjął się tego lekarz w Nowym Jorku, profesor Lenke – tłumaczy Irena Piechal, prezes stowarzyszenia chorych na zespół Silvera-Russella.

Jeśli się uda, Nadia wróci do szkoły i swoich rówieśników. Bardzo tęskni za koleżankami. – Brakuje szczególnie mojej nauczycielki. Pani Julio, pozdrawiam panią – mówi Nadia Szarek.

– Żeby zaczęła żyć jak normalne dzieci. Żeby miała szansę spróbować jazdy na rowerze, żeby mogła robić to, co inne dzieci – marzy mama Nadii.

Bez ciągłego bólu, ocenianego „na dziewięć i pół” w dziesięciostopniowej skali. Jednak dziewczynka zapewnia, że „w sercu czuje”, że wytrzyma już do końca i da radę.

Autor: Renata Kijowska
/
Źródło: Fakty TVN


Czytaj więcej…

Ból na który zaczyna brakować sił. Trwa wyścig z czasem o zdrowie …

Bardzo tęskni za koleżankami. – Brakuje szczególnie mojej nauczycielki. Pani Julio, pozdrawiam panią – mówi Nadia Szarek. – Żeby zaczęła żyć jak normalne dzieci. Żeby miała szansę spróbować jazdy na rowerze, żeby mogła robić to, co inne dzieci – marzy …

Źródło: TVN24

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *