"After" to męcząco przewidywalny film dla nastolatek. Mdły i bez smaku

"After" to męcząco przewidywalny film dla nastolatek. Mdły i bez smaku
  • Anna Todd zdobyła popularność jako 24-latka dzięki opowiadaniom zamieszczanym w sieci. Kolejne rozdziały jej powieści, które publikowała codziennie, notowały miliony odsłon
  • Pierwsza część serii „After” ukazała się w 2014 roku i szybko trafiła na listy bestsellerów. W ciągu trzech lat Todd napisała osiem tomów
  • „After” opowiada o romansie między poukładaną studentką a tajemniczym buntownikiem. Nie brakuje w niej młodzieńczych emocji oraz scen erotycznych
  • W główne role w ekranizacji wcielili się Josephine Langford oraz Hero Fiennes-Tiffin

Doświadczenia Anny Todd to prawdziwa historia sukcesu na miarę XXI wieku. Amerykanka z małego miasta w Ohio zdobyła popularność gdy jako 24-latka, żona żołnierza, matka małego synka, pracująca jako kelnerka i ekspedientka w sklepie kosmetycznym, zaczęła zamieszczać w sieci swoje opowiadania. Bohaterami fanfika (z angielskiego „fan fiction” – fanowska fikcja) „After” byli między innymi członkowie uwielbianego przez Todd zespołu One Direction. Autorka nie stroniła o dramatycznych zwrotów akcji, młodzieńczych emocji, jak również scen erotycznych z udziałem bohaterów. Kolejne rozdziały, zamieszczane nawet codziennie, szybko zdobyły rzeszę czytelników, a internetową historią z milionami odsłon zainteresowało się wydawnictwo. Po drobnych poprawkach, między innymi zmianie personaliów postaci, by nie wskazywały bezpośrednio na członków popularnego boysbandu (w ten sposób Harry Styles stał się w powieści Hardinem Scottem), „After” w 2014 roku ukazało się w druku. Do 2016 roku wydano kolejnych siedem tomów.

Od 12 kwietnia w polskich kinach można oglądać ekranizację pierwszej części serii Anny Todd. W „After” Tessa, wychowana przez zaborczą matkę świeżo upieczona studentka, spotyka na swojej drodze tajemniczego Hardina. Romans grzecznej dziewczynki i buntownika po przejściach wywróci życie obydwojga do góry nogami. W głównych rolach zobaczymy Josephine Langford, młodszą siostrę znanej z serialu „13 powodów” Katherine Langford, oraz Hero Fiennes-Tiffina, którego mogliśmy oglądać jako młodego Toma Riddle’a w filmach o Harrym Potterze. Tuż przed premierą „After” rozmawiamy z autorką Anną Todd.

Karolina Kandulska: Na początek wielkie gratulacje: na podstawie twojej książki powstał film! Kiedy w 2013 r. zaczynałaś pisać na Wattpadzie serię „After”, nie mogłaś pewnie przypuszczać, że okaże się ona takim fenomenem. Jak wspominasz to doświadczenie?

Anna Todd: Moje życie zmieniło się praktycznie pod każdym względem. Poza oczywistymi rzeczami, jak podróżowanie po świecie, czy możliwość poznania wielu moich wspaniałych czytelników, dało to mnie i mojej rodzinie znaczącą stabilizację. Nie sądziłam, że będę miała taką wolność. To doświadczenie było niesamowite.

Czy brałaś udział w decyzjach dotyczących scenariusza „After”? Jak bardzo film będzie różnił się od książki?

Tak, byłam zaangażowana w pisanie scenariusza praktycznie od samego początku – od współpracy z pierwszą scenarzystką, Susan McMartin [która opuściła projekt w 2017 r. – przyp.]. Pomagałam reżyserce Jenny [Gage] i jej mężowi, Tomowi [Bettertonowi] w pisaniu scenariusza już podczas zdjęć. Jeśli chodzi o różnice… Jak w każdej ekranizacji, oczywiście musieliśmy dokonać kilku zmian jeśli chodzi o umiejscowienie wydarzeń w czasie. Niektóre rzeczy, które dobrze wyglądają na papierze, niekoniecznie da się przełożyć na ekran, nawet jeśli wydawałoby się, że będzie to możliwe. Tak więc są pewne różnice, ale udało nam się zachować esencję tej historii.

Czy brałaś udział w castingach? Czego poszukiwałaś w młodych aktorach, którzy mieli zagrać Tessę i Hardina?

Brałam udział w castingach, byłam obecna na każdym spotkaniu aż do momentu, kiedy spotkaliśmy Hero [Fiennes-Tiffina]. Od tej pory bojkotowałam dalsze castingi, bo chciałam, żeby to on zagrał Hardina (śmiech). Nie potrafię wyjaśnić, czego dokładnie szukałam. Chciałam po prostu znaleźć kogoś, kto czuje istotę Hardina i Tessy. Więc kiedy zobaczyłam nagranie Josephine [Langford], która starała się o inną rolę, od razu wiedziałam, że to jej szukamy. Podobnie z Hero – od razu wiedziałam, że ma w sobie coś, co sprawiło, że był idealny do tej roli.

Foto: Materiały prasowe


"After": kadr z filmu

Czy kiedykolwiek myślałaś o tym, by to Harry Styles zagrał Hardina? Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że rozpoczął karierę aktorską.

Zdecydowanie nie brałam tego pod uwagę (śmiech). Przede wszystkim dlatego, że to odciągałoby to uwagę od historii. Poza tym mam wrażenie, że włożyłoby go to w pewien schemat. Tak naprawdę nie szukaliśmy osoby, która wygląda jak Harry ani nic takiego. Ale szalenie cieszę się, że Harry rozwija się aktorsko i nie mogę się doczekać, by zobaczyć jego kolejne kroki.

Czy orientujesz się, jakie Harry ma odczucia odnośnie tego, że stał się inspiracją dla postaci z książki – a teraz również z filmu? Czy miałaś okazję poznać go osobiście?

Nie jestem pewna, jakie są jego odczucia na ten temat. Słyszałam coś z pewnego źródła, ale nie dzielę się tym w wywiadach, więc przepraszam, ale i tym razem tego nie zdradzę. Nie miałam okazji poznać go osobiście i nigdy nie wywarłabym nacisku, by to się stało. Szanuję go jako artystę i muzę, ale wolę trzymać się na dystans.

Twoje książki są często porównywane do „Pięćdziesięciu twarzy Greya” i „Zmierzchu” – co sądzisz na ten temat? Czy sama zaliczałaś się kiedyś do maniaczek „Zmierzchu”?

Zdecydowanie, byłam maniaczką „Zmierzchu”, na tysiąc procent! Uwielbiam „Greya” i uwielbiam jego autorkę. Jest inspiracją dla wielu kobiet, które znam i milionów kobiet, których nie znam (śmiech). Cieszą mnie te porównania, choć uważam, że nasze historie wiele różni. Ale jeśli moje książki mają być do czegoś porównywane, to cieszy mnie, że są porównywane właśnie do nich.

Twoja seria „Afer” zyskała popularność między innymi dzięki gorącym scenom erotycznym. W jak sposób do nich podchodzisz? Czy czerpiesz radość z ich pisania?

Moje podejście do scen seksu… Cóż, są jak wszystkie inne sceny. Tak naprawdę uwielbiam je pisać, bo pokazują bliskość między bohaterami. To jedyny moment, kiedy są całkiem bezbronni. Dobrze móc zobaczyć ich bardziej miękką stronę. Nie żadnego szczególnego podejścia do pisania scen erotycznych, piszę je tak, jak czuję.

Użyłaś kiedyś sformułowania „waniliowa wersja Greya”. Czy są jakieś granice, których jednak nigdy nie przekroczysz?

Już nigdy nie uwolnię się od tego określenia (śmiech). Powiedziałam to jakiś czas temu. Jeśli chodzi o granice, nie sądzę, żebym sama sobie jakieś wyznaczyła, nie narzucam sobie żadnych ograniczeń.

Głównym tematem „After” jest seksualne przebudzenie młodej dziewczyny. Czy twoi czytelnicy – którzy należą raczej do młodszych osób – powierzają ci swoje sekrety, a może szukają u ciebie porady?

O tak, zdecydowanie. Młodsze dziewczyny proszą mnie o rady związane z seksem, ale przede wszystkim mówią mi, że moje książki dodały im siły i ułatwiły rozmawianie na te tematy. Często na spotkaniach z czytelnikami rodzice, którzy przychodzą z córkami mówią mi, że moje książki otwarły pole do szczerej rozmowy na temat bezpiecznego seksu i przyzwolenia. To dla mnie bardzo ważne, mimo że gdy pisałam książki, niekoniecznie miałam to na celu. Ten efekt bardzo mnie cieszy.

Gdybyś mogła do ról Tessy i Hardina wybrać dowolnego aktora – nawet spośród tych najbardziej znanych, nagradzanych na Oscarach – kogo byś wybrała?

Nigdy nie postawiłabym na nikogo innego niż Hero i Jo. Myślę, że obydwoje zdobędą kiedyś Oscary. Oczywiście nie za „After”, bo niezależnie od tego, jak świetny będzie ten film, krytycy i tak powiedzą, że jest słaby – oni już tak mają. Ale chciałabym, żeby kiedyś gościnny występ miał Tom Hanks. Oczywiście nie jako Hardin ani Tessa (śmiech).

Na koniec pytanie: czy czytasz fanowskie opowiadania na podstawie swoich własnych książek? Którym parom bohaterów kibicujesz?

Oczywiście, że czytam. Na przykład kilka o dzieciach Tessy i Hardina. Chętnie przeczytałabym opowiadanie o Zedzie i Molly, umiejscowione w alternatywnej rzeczywistości. Więc jeśli ktoś ma ochotę napisać taki fanfik, to śmiało, chętnie go przeczytam!


Czytaj więcej…

Anna Todd: "After" dodaje młodym dziewczynom siły [WYWIAD]

Młode dziewczyny proszą mnie o rady związane z seksem, ale przede wszystkim mówią mi, że moje książki dodały im siły i ułatwiły rozmawianie na te tematy – mówi w rozmowie z Onetem Anna Todd, autorka serii "After". Ekranizację bestsellerowego romansu dla młodzieży, nazwanego przez samą pisarkę "waniliową wersją …. Karolina Kandulska: Na początek wielkie gratulacje: na podstawie twojej książki powstał film! Kiedy w 2013 r. zaczynałaś pisać na Wattpadzie serię „After”, nie mogłaś pewnie przypuszczać, …

Źródło: Onet.pl

"After" to męcząco przewidywalny film dla nastolatek. Mdły i bez smaku

"After", ekranizacja powieści Anny Todd, jest typowym młodzieżowym dramatem miłosnym, w którym grzeczna dziewczynka poznaje niegrzecznego chłopca. Od początku wiemy, jak to się skończy. Ale nastolatkom się spodoba. Wstępująca właśnie do …

Źródło: Gazeta Wyborcza

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *