Adam Hlousek – Děkuji za všechno!

Adam Hlousek - Děkuji za všechno!

Adam Hlousek dołączył do drużyny Wojskowych w styczniu 2016 roku. Przenosiny z niemieckiego VfB Stuttgart oznaczały, że Hlousek stał się pierwszym piłkarzem w historii Legii Warszawa sprowadzonym z Bundesligi. Na boiskach naszych zachodnich sąsiadów rozegrał ponad 80 meczów. 

 

 

Od razu stał się ważnym piłkarzem Legii Warszawa. W swoim pierwszym sezonie w ekstraklasie wystąpił w 16 spotkaniach. Błyskawicznie potwierdził swoją żelazną kondycję i niemal zawsze grał od pierwszej do ostatniej minuty. W swoim pierwszym sezonie tylko raz zdarzyło się, że nie dograł meczu do końca – w meczu 33. kolejki przeciwko Cracovii został ściągnięty na trzy minuty przed ostatnim gwizdkiem. Mecz był już jednak rozstrzygnięty. Legia prowadziła 4:0, a czeski obrońca zasłużył na chwilę odpoczynku. W debiutanckim sezonie miał okazję wystąpić też na Stadionie Narodowym. Mecz finałowy Pucharu Polski rozpoczął w pierwszym składzie i odegrał dużą rolę w pokonaniu poznańskiego Lecha. 

 

 

Adam Hlousek dał się poznać jako piłkarz oddany zespołowi. Czech pokochał nowe otoczenie. W jednym z wywiadów udzielonym Legia.com wspominał, jak dobrze czuje się w Warszawie. – Na początku pojawił się pomysł wypożyczenia na cztery miesiące, ale ja w rozmowie z moim agentem nalegałem, że chcę kontrakt na dwa, trzy lata. I tak się stało. Kiedy tylko zobaczyłem stadion, wiedziałem, że będę tutaj szczęśliwy. Do tego doszły sportowe sukcesy. Okres w Legii jest najlepszy w mojej karierze.

 

 

Przez lata gry w Legii obrońca imponował też przygotowaniem fizycznym i pracowitością. – Praca nie kończy się na treningach. Jest to długi proces, moje własne wymagania, których trzymam się od piętnastu lat. Oczywiście odżywianie też jest ważne. Już w wieku dwunastu czy trzynastu lat zacząłem się świadomie odżywiać, pilnowałem, by nie za często jeść niezdrowe rzeczy. Myślę, że sam mogę sobie podziękować za moje zachowanie, ponieważ teraz mogę z tego korzystać. Moje ciało jest przygotowane do ciężkiej pracy i łatwo mi dołożyć do treningu z drużyną własne, indywidualne zajęcia – mówił w rozmowie z mediami klubowymi. 

 

 

Paradoksalnie, jeden z najlepszych momentów w jego karierze miał miejsce w Poznaniu. 9 lipca 2017 roku, w 94. minucie spotkania z Lechem, Hlousek przejął na własnej połowie podanie od Kaspera Hamalainena i popędził lewym skrzydłem. Abdul Aziz Tetteh starał się zabrać mu piłkę, próbował pokonać Hlouska w pojedynku bark w bark. Ale defensor Legii nie dał się zatrzymać i dograł perfekcyjną piłkę do wbiegającego Hamalainena, który zdobył jedną z najważniejszych bramek sezonu. Tę akcję fani Legii mają przed oczami do dziś i zapewne długo jej nie zapomną.

 

 

Adam Hlousek strzelił dla Legii pięć goli. Ostatni raz do siatki trafił w swoim wieńczącym przygodę na Łazienkowskiej meczu. Spotkanie z Zagłębiem Lubin nie było wymarzonym pożegnaniem z punktu widzenia drużyny, ale Hlousek po raz kolejny pokazał jak walecznym jest piłkarzem. Gol strzelony w doliczonym czasie gry, po wejściu z ławki, gdy drużynie się nie układało, był kolejnym potwierdzeniem jego charakteru.

 

 

Trzy tytuły mistrza Polski, dwa krajowe puchary i występy w fazie grupowej Ligi Mistrzów UEFA. Z takim dorobkiem Adam Hlousek żegna się z Warszawą. Przy każdym z sukcesów odgrywał nieocenioną rolę. Adam dziękujemy za wszystko i życzymy powodzenia w kolejnych etapach kariery. Adam, Děkuji za všechno!

 


Czytaj więcej…

Adam Hlousek – Děkuji za všechno!

W swoim pierwszym sezonie tylko raz zdarzyło się, że nie dograł meczu do końca – w meczu 33. kolejki przeciwko Cracovii został ściągnięty na trzy minuty przed ostatnim gwizdkiem. Mecz był już jednak rozstrzygnięty. Legia prowadziła 4:0, a czeski obrońca …

Źródło: Legia Warszawa – strona oficjalna (komunikaty prasowe) (Blog)

Related Articles

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *